Norweskie Trondheim położone u ujścia rzeki Nidelvy kojarzy się przede wszystkim z zimą i skoczniami narciarskimi. Ponad 200 tyś. miasto, choć to ważny ośrodek sportów zimowych to posiada też dobrze rozwinięty przemysł stoczniowy, metalowy maszynowy, rybny, a także port handlowy i rybacki. Nidaros (Trondhjem), a później Trondheim założył Król Norwegii panujący w latach 995 - 1000, syn norweskiego króla Viken - Olav I Tryggvason w roku 996. Ten już w wieku 12 lat rozpoczął karierę wikinga, aby z grupą piratów grasować na wodach Bałtyku. Miasto przeżyło szereg zmian, łącznie ze swoją nazwą. Jednak podobnie jak inne miasta Norwegii Trondheim dotknęły tragiczne pożary, z których największy miał miejsce w roku 1681, kiedy to praktycznie spłonęło całe miasto.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Norwegia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Norwegia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 maja 2026
Trondheim (Norwegia) 2026' W historycznym mieście Olava Tryggvasona
Autor:
Moje Flagi
o
3:00 PM
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
*LON,
2026',
Europa,
Gdańsk,
Gdańsk (GDN),
NOK,
Norwegia,
Sopot,
Trondheim,
Trondheim (TRD),
Trójmiasto,
Wielka Majówka,
Wizz Air
Lokalizacja:
Trondheim, Norwegia
czwartek, 19 września 2024
Longyearbyen (Norwegia) 2024' - Svalbard (350 km za kołem podbiegunowym) Czyli, co słychać na Spitsbergenie
Svalbard - to norweska prowincja na Oceanie Arktycznym z największą wyspą Spitsbergen. Jej zarządcą jest gubernator, a jego siedziba to stolica Svalbardu -Longyearbyen. Dostałem się tu na pokładzie linii lotniczych Norwegian Air Shuttle docierając w to miejsce z Tromso. Okres września okazał się bardzo łaskawy, bo panujące temperatury w ogóle nie były dokuczliwe. Archipelag posługuje się nazwą "Svalbard" od roku 1925, kiedy to Norwegia objęła zwierzchnictwo nad wyspami. Zmiana nazwy archipelagu, wcześniej nazywanego w całości Spitsbergenem, miała podkreślić ciągłość zwierzchności norweskiej od czasów wikingów. Przyjmuje się, że wyspy te znane były wikingom już wcześniej, a ponowne odkrycie wysp przez holenderskiego odkrywcę Willema Barentsa miało miejsce w roku 1596. Na Spitsbergenie dni polarne (lato polarne) nor. polarsommer występuje w okresie od 20 kwietnia do 26 sierpnia i charakteryzuje się tym, że słońce nie zachodzi. Zaś noce polarne, nor. polarnatt występujące w okresie od 26 października do 15 lutego. Wówczas jest całkowicie ciemno i nie ma różnicy miedzy dniem i nocą. Wtedy słońce jest poniżej horyzontu, ale na niebie widoczne są niebieskie i czerwone smugi światła. Z uwagi na występujące tu właśnie zorze polarne obecnie Svalbard przyciąga rzesze turystów, którzy prześcigają się w uchwycaniu najbardziej spektakularnych widoków. Archipelag to ok. 60% powierzchni pokrytej przez lodowce, a najwyższy jego szczyt mający 1713 m n.p.m. to Newtontoppen.
niedziela, 17 sierpnia 2014
Trolltunga (Język Trolla) Wyprawa do królestwa fiordów - Sierpień 2014'
Największym norweskim fiordem jest (położony na północ od Bergen) Sognefjord. Przy długości aż 204 km należy do najdłuższych fiordów na świecie, a przy tym nie grzeszy swoją głębokością sięgającą niekiedy 1300 m. Jednym z najsłynniejszych fiordów malowniczej Norwegii jest bez wątpienia 42 km Lysefjord, nad którym leży charakterystyczny Preikestolen (inaczej Ambona lub Pulpit Rock) zawieszony 604 m nad fiordem). Do tego trzeba dodać znajdujący się po przeciwległej stronie fiordu szczyt Kjerag (głaz zaklinowany pomiędzy dwiema skałami o objętości 5 m³). Skaliste skały
Lysefjord
opadające niemal pionowo do zatoki mają również nierzadko wysokość większą i przekraczającą 1000 m. Najpiękniejszy, a z pewnością jeden z najbardziej spektakularnych fiordów na świecie jest fiord o długości 18 km i głęboki na 10 do 500 m Nærøyfjord - znajdujący się w gminie Aurland. Zaś za najbardziej malowniczy uchodzi 15 km Geirangerfjord.
Fiord otoczony jest stromymi, skalistymi zboczami, po których spływają liczne wodospady, a pomiędzy wioskami Geiranger i Hellesylt kursują promy (ponieważ wioski leżą po przeciwległych krańcach wąskiej doliny fiordu). Rejs po fiordzie umożliwia zobaczenie wspaniałych wodospadów Brudesløret (Ślubny Welon) i De syv søstrene (Siedem Sióstr), które znajdują się jakby na wyciągnięcie ręki. W roku 2005 Nærøyfjorden i Geirangerfjorden zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Autor:
Moje Flagi
o
11:30 PM
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
autostop,
Bergen,
Bergen (BGO),
Drammen,
Europa,
Język Trolla,
Katowice (KTW),
Norwegia,
Odda,
pociąg,
samolot,
Sandefjord,
Sandefjord (TRF),
Trolltunga,
UNESCO,
Voss,
Warszawa (WAW),
Wizz Air
Lokalizacja:
Bergen, Norwegia
piątek, 25 lipca 2014
Plan podróży 2014' Sierpień & Wrzesień
Po "szalonej" podróży do Azji ("Od Estonii do Japonii") czas na coś bardziej stonowanego. Tym razem trzecie podejście do nietuzinkowej Norwegii: pięknej krainy fiordów. Na zakończenie lata wyprawa nad Morze Czarne, a przy okazji uzupełnienie jednej z brakujących flag na mapie Europy (o Bułgarię). Poza połączeniami lotniczymi (Wizz Air) całą podróż uzupełniają: kolej - z
Sandefjord do Bergen oraz z Burgas do Sofii, a także lokalne połączenia
autobusowe.
Wykaz zaplanowanych lotów Sierpień & Wrzesień 2014' (kolejność czytamy od dołu)
Z racji zgromadzenia sporej ilości punktów za sprawą karty kredytowej
City Handlowy Wizz wszystkie loty zaplanowałem z linią Wizz Air, co w
zasadzie oznacza, że mam je za free. Wielka szkoda, że współpraca
przewoźnika z City Handlowy z Wizz Air dobiegła końca, bo z moich
wyliczeń wynika, że podczas dwuletniego aktywnego korzystania z karty
"zakupiłem" ponad 20 darmowych lotów liniami Wizz Air. A zatem ... czas na zmianę karty :-)
Autor:
Moje Flagi
o
12:00 AM
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Bergen,
Bergen (BGO),
Bułgaria,
Burgas,
Burgas (BOJ),
Europa,
Katowice (KTW),
Nesebyr,
Norwegia,
plan lotów,
plan podróży,
Sandefjord (TRF),
Słoneczny Brzeg,
Sofia,
Sofia (SOF),
Warszawa (WAW),
Wizz Air
Lokalizacja:
Polska
niedziela, 26 maja 2013
Sandefjord & Strömstad w jeden dzień (Norwegia i Szwecja)
Norwegia to kraj, który przypadł mi do gustu. Nie dość że jest piękny, to jeszcze można tu w bardzo tanio dolecieć.
Jeśli mówimy tanio, to mam na myśli wyłącznie sam lot i na tym koniec pochwał odnośnie cen. Norwegia to drogi kraj, a cena za cheeseburgera za ok. 80 PLN na jaką natknęliśmy się kiedyś na lotnisku w Stavanger do dziś przyprawia mnie o gęsią skórkę. Jednak jak się odpowiednio przygotować z prowiantem (zwłaszcza na krótki pobyt) to praktycznie wysokie ceny nas nie dotyczą. Po tym co zobaczyłem dotychczas w tym kraju (opis w relacji: Norweskie fiordy) mam ochotę zwiedzić różne jego zakątki. Tym razem moim celem jest Sandefjord. Miasto i gminę Sandefjord zamieszkuje ok. 41 tyś. mieszkańców. Docieram tutaj wraz z Kolegą z Warszawy (WAW) na pokładzie samolotu A320 Wizz Air (cena za lot: 33,20 PLN) przez Port Lotniczy Sandefjord Torp (TRF) oficjalnie: Sandefjord Lufthavn Torp oddalony ok 9 km od centrum Sandefjord. Lotnisko jest małe, ale jest tutaj wszystko co trzeba, w tym internet. Jedyny, ale niestety znaczący minus z racji połączenia to fakt, że zamykane jest na noc (od godz. 24:00 do 4:15). Przy konieczności nocowania zwłaszcza w zimniejsze dni to może być spory problem, ale da się przeżyć :-). Przylot z Warszawy odbywa się planowo. Tuż po godz. 8:00 stąpamy po norweskiej ziemi. Mamy trzy możliwości dotarcia do centrum Sandefjord:
1. darmowy autobus z lotniska (Train Larvik-Skien) na stację kolejową, skąd pociągiem (www.nsb.no) do Sandefjord dojedziemy w 4-5 min (cena 40 NOK, ulgowy 36) ok. 20 PLN.
2. na stopa
3. pieszo
Jako, że aura jest wyjątkowo sprzyjająca wybieramy pokonanie trasy pieszo. Mamy na tyle czasu i wymarzoną pogodę, zatem decydujemy się bez pośpiechu na spacer do miasteczka, a po drodze towarzyszą nam typowe dla Norwegów, ale niecodzienne dla nas widoki.
2. na stopa
3. pieszo
Jako, że aura jest wyjątkowo sprzyjająca wybieramy pokonanie trasy pieszo. Mamy na tyle czasu i wymarzoną pogodę, zatem decydujemy się bez pośpiechu na spacer do miasteczka, a po drodze towarzyszą nam typowe dla Norwegów, ale niecodzienne dla nas widoki.
Autor:
kriss
o
11:30 PM
2 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Color Line,
Europa,
jednodniówka,
Norwegia,
prom,
samolot,
Sandefjord,
Sandefjord (TRF),
Strömstad,
Szwecja,
Torp,
Warszawa (WAW),
Wizz Air
Lokalizacja:
Sandefjord, Norwegia
sobota, 25 maja 2013
Stavanger & Norweskie fiordy
Preikestolen (Pulpit Rock) klif o wysokości 604 m, położony nad Lysefjordem
Dla takich widoków wybraliśmy się do Norwegii
Dla takich widoków wybraliśmy się do Norwegii
|
Wylatujemy zgodnie z rozkładem, a ok.godz. 21:30 stawiamy pierwsze kroki w kolejnym kraju w Porcie Lotniczym Stavanger (SVG) Stavanger lufthavn Sola zdobywając kolejną, tym razem Flagę Norwegii.
Tutaj dostępne są bezpłatne mapki i ulotki regionu, w które warto się zaopatrzyć. Do miasta Stavanger do którego mamy 15 km można dostać się bezpośrednio z lotniska w ciągu jednej godziny miejskim autobusem Kolumbus (linia 9), który kursuje pomiędzy lotniskiem, a Stavanger tylko na tygodniu: za jedyne 33 NOK w jedną stronę. Równolegle kursuje linia Flybussen. Ta linia ma lepszą opcję, gdyż autobusy kursują przez cały tydzień, a końcowym przystankiem jest przystań promowa Fiskepiren. I podróż trwa połowę krócej, ale za ten luksus zapłacimy odpowiednio drożej 100 NOK w jedną albo 150 NOK w obie strony.
My jednak nie korzystamy z żadnej opcji i spontanicznie w oparciu o wcześniejsze relacje uczestników wyprawy na fiordy, głównie czerpane z portalu Fly4free, który obaj odwiedzamy dochodzimy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozbicie się na plaży, która znajduje się nieopodal lotniska.
Podążamy w jej kierunku po drodze mijając drogę do Stavanger (na którą jutro powrócimy), a po kilku dziesięciu minutach nasz "hotel" może już przyjmować gości. Jest ciągle jasno, czyżby w Norwegii nie było nocy ? Tak poważniej ciemno to zrobiło zdaje się ok. północy, ale padłem ze zmęczenia więc nie bardzo kojarzę.
My jednak nie korzystamy z żadnej opcji i spontanicznie w oparciu o wcześniejsze relacje uczestników wyprawy na fiordy, głównie czerpane z portalu Fly4free, który obaj odwiedzamy dochodzimy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozbicie się na plaży, która znajduje się nieopodal lotniska.
Podążamy w jej kierunku po drodze mijając drogę do Stavanger (na którą jutro powrócimy), a po kilku dziesięciu minutach nasz "hotel" może już przyjmować gości. Jest ciągle jasno, czyżby w Norwegii nie było nocy ? Tak poważniej ciemno to zrobiło zdaje się ok. północy, ale padłem ze zmęczenia więc nie bardzo kojarzę.
Autor:
kriss
o
11:00 PM
1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Bratteli,
Europa,
Katowice (KTW),
Lauvvik,
niezwykłe miejsca,
Norwegia,
Preikestolen,
Sandnes,
Stavanger,
Stavanger (SVG),
Tau,
Wizz Air
Lokalizacja:
Preikestolen, Forsand, Norwegia
Subskrybuj:
Posty (Atom)






