Źródło: (link)
Wyspy Galapagos to jedno z marzeń podróżniczych, które planowałem zrealizować od kilku lat. Na liście oczekują choćby takie miejsca jak Alaska, Bora Bora czy Papua Nowa Gwinea. Przeszkodą dla realizacji między innymi tych celów najpierw był Covid-19 , a później nakładająca się choroba nowotworowa. Ta nie ustąpiła, a narastające dolegliwości sprawiły, że musiałem zrobić sobie przerwę od chemioterapii. Ani przez chwilę nie panowałem tego czasu poświęcić na leżenie. W myśl powiedzenia "nie spać, zwiedzać!" postanowiłem powiększyć ilość zdobytych dotychczas flag z dawno pozyskanej 114 na 115 zdobywając flagę Ekwadoru (z ogólnej liczby 195 wg listy ONZ wraz z obserwatorami, tj. Watykanem i Palestyną) 😀😎.






