Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szwecja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szwecja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 sierpnia 2023

Viking Line 2023' - mała przygoda lotniczo - promowa, czyli promem z Finlandii do Szwecji

Po długiej przerwie "nic nie robienia" w temacie podróży musiałem przetestować jakąś podróż, czy aby na pewno nie zapomniałem jak to jest. Jak chce się coś znaleźć ciekawego, a nie ma się jakiś szczególnych wymagań to "świat stoi otworem".


Przy okazji pojawiła się i to dwukrotnie możliwość odwiedzenia wybranych miejsc w Gdańsku po długiej nieobecności w tym mieście.

poniedziałek, 31 marca 2014

Göteborg (Szwecja) - jednodniowa wizyta w Goteborgu - Marzec 2014'





Göteborg - to drugie co do wielkości miasto Szwecji założone w XVII wieku. Dziś liczy przeszło pół miliona mieszkańców, a z całą aglomeracją miejską praktycznie drugie tyle. To tutaj wybrałem się na  "jednodniówkę" z Wizz Air z lotniska Chopin w Warszawie, a powracam na lotnisko Lecha Wałęsy w Gdańsku. Nieco daleko od domu, ale postanowiłem przetestować PolskiBus zwłaszcza, że udostępnił mi możliwość zakupu biletu na 800 km trasie za jedyne 2 PLN. W Szwecji byłem już  Malmö, Nyköping, i Strömstad. Wszystkie te miejscowości podobnie jak Göteborg mają swój urok. Nie mniej uczciwie muszę stwierdzić, że moim faworytem jest Strömstad. Być może dlatego, że to miejscowość bardzo malownicza i kameralna, a warunki pogodowe, które tam zastałem wkomponowane w małe miasteczko wręcz mnie urzekły. 

 





sobota, 1 marca 2014

Plan podróży 2014 - Marzec

Po zaje.. fajnej Azji czas na podróż nieco bliżej, choć chcąc nie chcąc, w Turcji i Izraelu o Azję zahaczę :-).

 Zestawienie lotów czytamy od dołu.


Zestawienie zawiera wyłącznie loty, podróż odbędzie się również komunikacją samochodową
lub / i kolejową. Parę liczb: zdobywam 4 nowe flagi, korzystam z 5 linii lotniczych, odwiedzam 10 krajów, mam 15 lotów, łącznie podróżowanie w miesiącu marcu zaplanowałem na 21 dni.


wtorek, 10 grudnia 2013

Zimowy EuroTrip - część 5 Nyköping (Szwecja)











Po dwudniowym odpoczynku (raczej z konieczności niż wyboru, bowiem nie udało mi się na ten czas nic złożyć sensownego) wyruszam na II część Zimowego EuroTripa.

Po Budapeszcie, Istambule, Genewie i Brukseli przyszedł czas na podróż do Belgradu. Trasę tą rozpoczynam od lotu Eurolotem z Rzeszowa do Warszawy.  Okazyjny lot za niecałe 10w praktyce kosztuje tyle samo co podroż autobusem, zatem wybieram samolot :-). Lot przebiega bez zakłóceń, tak jak zaplanowałem (to i dobrze bo na przesiadkę mam tylko 45 min).

Chcąc nie chcąc aby dostać się do celu trzeba jeszcze zaglądnąć do Szwecji :-) Koszt przelotu Warszawa - Skavsta liniami Wizz Air to 34 PLN. Z przesiadką dlatego, że bezpośrednio nic niskokosztowego nie lata.  Lot na pokładzie samolotu A320 przebiega zgodnie z planem, zatem na kolejny lot mam prawie pół dnia. Co zrobić z wolnym czasem ? ... na lotnisku zaopatruję się w darmową mapkę i wyruszam do Nyköping. Wskazówki z fly4free zupełnie wystarczają. Do Nyköping z lotniska Sztokholm Skavsta jeżdżą dwa autobusy 515 i 715, które kursują co ok. pół godziny. Przejazd trwa ok. 15 minut, a bilet (aktualnie) kosztuje 26 SEK od osoby w jedna stronę, płatne kartą u kierowcy.  Zapytana dla pewności kobieta okazuje się Polką i rozwiewa wszelkie moje wątpliwości odnośnie połączenia. Zatem czuje się dość pewnie opuszczając lotnisko i wyruszam do pobliskiego miasteczka.




Nyköping to 32 tyś. miasteczko w południowo-wschodniej Szwecji położone 7 km od lotniska Skavsta, przy ujściu rzeki Nyköpingsån do Morza Bałtyckiego. Jak podaje Wikipedia: "Miasto było świadkiem ważnych wydarzeń w historii Szwecji. 11 października 1285 odbył się tutaj ślub per procura królewny szwedzkiej Ryksy z księciem wielkopolskim Przemysłem II. Podczas uroczystości księcia zastępował jego notariusz Tylon. W 1317 miał miejsce bankiet w Nyköping - król Birger pojmał swoich dwóch braci w zemście za wcześniej doznane krzywdy i zamknął ich w celi więziennej, gdzie zmarli z głodu. W XVI wieku Nyköping było siedzibą księcia Karola, który później został Karolem IX Szwedzkim".

niedziela, 26 maja 2013

Sandefjord & Strömstad w jeden dzień (Norwegia i Szwecja)


Norwegia to kraj, który przypadł mi do gustu. Nie dość że jest piękny, to jeszcze można tu w bardzo tanio dolecieć.


Jeśli mówimy tanio, to mam na myśli wyłącznie sam lot i na tym koniec pochwał odnośnie cen. Norwegia to drogi kraj, a cena za cheeseburgera za ok. 80 PLN na jaką natknęliśmy się kiedyś na lotnisku w Stavanger do dziś przyprawia mnie o gęsią skórkę. Jednak jak się odpowiednio przygotować z prowiantem (zwłaszcza na krótki pobyt) to praktycznie wysokie ceny nas nie dotyczą. Po tym co zobaczyłem dotychczas w tym kraju (opis w relacji: Norweskie fiordy) mam ochotę zwiedzić różne jego zakątki. Tym razem moim celem jest Sandefjord. Miasto i gminę Sandefjord zamieszkuje ok. 41 tyś. mieszkańców. Docieram tutaj wraz z Kolegą z Warszawy (WAW) na pokładzie samolotu A320 Wizz Air (cena za lot: 33,20 PLN) przez Port Lotniczy Sandefjord Torp (TRF) oficjalnie: Sandefjord Lufthavn Torp oddalony ok 9 km od centrum Sandefjord. Lotnisko jest małe, ale jest tutaj wszystko co trzeba, w tym internet. Jedyny, ale niestety znaczący minus z racji połączenia to fakt, że zamykane jest na noc (od godz. 24:00 do 4:15). Przy konieczności nocowania zwłaszcza w zimniejsze dni to może być spory problem, ale da się przeżyć :-). Przylot z Warszawy odbywa się planowo. Tuż po godz. 8:00 stąpamy po norweskiej ziemi. Mamy trzy możliwości dotarcia do centrum Sandefjord:
1. darmowy autobus z lotniska (Train Larvik-Skien) na stację kolejową, skąd pociągiem (www.nsb.no) do Sandefjord dojedziemy w 4-5 min (cena 40 NOK, ulgowy 36) ok. 20 PLN.
2. na stopa
3. pieszo

Jako, że aura jest wyjątkowo sprzyjająca wybieramy pokonanie trasy pieszo. Mamy na tyle czasu i wymarzoną pogodę, zatem decydujemy się bez pośpiechu na spacer do miasteczka, a po drodze towarzyszą nam typowe dla Norwegów, ale niecodzienne dla nas widoki. 

wtorek, 7 maja 2013

EuroTrip 2013 "Wielka Majówka" część 6 Malmö (Szwecja)

Z Kopenhagi do Malmö mkniemy koleją, przez niezwykłe dzieło inżynierii XXI w. - Most nad Sundem. Most nad Sundem (duń. Øresundsbroen) jest najdłuższym mostem na świecie łączącym dwa państwa (wyraźnie zaznaczam kategorie !), bo ja tu pisze bloga, a tymczasem ...
  
"Premier Donald Tusk, który wraz z ministrem transportu uczestniczył w piątek (26-07-2013) w otwarciu mostu w Kwidzynie (foty), mówił, że połączy on Powiśle ze światem. Chwalił, że jest to najdłuższa tego typu konstrukcja w Europie","Stoimy na moście blisko kilometrowej długości - ponad 800 m. To jest największy, najdłuższy tego typu most w Europie" - chwalił szef rządu." źródło: PAP
Dobrze, że czasem popatrzę co się dzieje w tym kraju, bo ani się obejrzeć i największe budowle będą tuż pod nosem.

Most nad Sundem (foty)  Łączna trasa liczy blisko 15,5 km długości, a na nią skłąda się: tunel o długości 3510 m, sztuczna wyspa Pepperholmen o długości 4055 m i właściwy most wschodni o długości 7845 m (duń. Øresundsbron, szw. Öresundsbron). Jadąc pociągiem poziom powyżej ponad naszymi głowami szeroka czteropasmowa jednia, którą w obie strony przemierza dziennie tysiące aut. Od oficjalnego otwarcia mostu dla ruchu kolejowo - drogowego (1 lipiec 2000r.) tą trasą pociągami przemieściło się kilkadziesiąt milionów pasażerów, a jeszcze więcej samochodami. Teraz do nich dołączyła również i nasza trójka. :-).

Nie ma nic za darmo i przejazd przez most jest płatny, samochód osobowy to wydatek 47 EUR lub w zależności od częstotliwości przejazdów po podpisaniu umowy może być odpowiednio mniej (aktualny cennik). Pociągiem DSB płacimy 86 DDK (49,62 PLN) na osobę. Podróż całkiem sympatyczna. Chwilami niezłe widoki. W pociągu jak przystało na Skandynawów czysto. W wagonach stoliki i możliwość podłączenia słuchawek do radia z czego naturalnie korzystam (wejścia nad głową, ponad siedzeniami, odbiór jednak chwilami słaby). Dworzec kolejowy w Malmö Centralstation  (boczne ujęcie po prawej).

Chwile oglądamy dworzec, oraz sprawdzamy połączenia na lotnisko. Na przeciwko bocznego wyjścia z dworca znajduje się informacja turystyczna, gdzie można zaopatrzyć się w bezpłatną mapkę, ... a czasem uzyskać jakąś informację. Dziś wylatujemy do Polski, nie mamy zbyt dużo czasu, aby poznać dogłębnie historię miasta i wszystkie jego ważne miejsca, ale mamy go na tyle, aby pospacerować po centrum i z grubsza obejrzeć kilka ciekawych miejsc. Pogoda znakomita, kolejny dzień dopisała, świeci piękne słoneczko, trzeba korzystać z okularów. Na placu centralnym naprzeciwko wyjścia ze stacji jest lokalny dworzec autobusowy i kilka linii łączących dworzec z lotniskiem w Sturup.  To pierwszy przystanek zaraz za mostkiem. Zatem wiemy skąd wyruszamy autobusem Flygbussarna na lotnisko. Ustalenie tego zajęło chwile czasu, ale lepiej zrobić to dobrze, aby wrócić na właściwe miejsce we właściwym czasie, bez niespodzianki. Alternatywie mamy dwie możliwości powrotu, zobaczymy co zaprezentuje miasto, wtedy zdecydujemy o której wracać. Rozkładówka z przystanku poniżej. Info: normalny bilet 109 SEK (54,74 PLN) płatne kartą (zdaje się kierowcy gotówki nie przyjmują, a przynajmniej nikt tak nie płaci). Przez SMS i Internet taniej, 99 SEK.

EuroTrip 2013 "Wielka Majówka" część 7 Podsumowanie

Kraje nadbałtyckie to prawdziwa perełka turystyczna i nie można ich nie poznać. Ilekroć wcześniej myślałem o którymś z nich, każdy wydawał mi się jakoś dziwnie odległy. Splot wydarzeń  spowodował, że korzystając z kolejnych podpowiedzi na stronkach Fly4free,  a jeszcze bardziej nakręcony "składakami" jakie swoim czytelnikom serwuje Loter zrodziła się w głowie myśl, aby zobaczyć je w jednej wyprawie. Wpasowanie się w weekend majowy pozwoliło zminimalizować niezbędne uszczuplenie urlopu. Ale coś za coś, Trzeba było pominąć Sankt Petersburg i Rosję (generalnie z uwagi na wizę), oraz Norwegię, ta gdzieś na końcu nie zmieściła się w już i tak napiętym kalendarzu wyprawy.

W 7 dni zwiedziliśmy 6 krajów, posługiwali się 5 walutami, mieliśmy przyjemność 4 noce pospać w łóżku, odbyć 3 loty samolotem, pokonać 2 dłuższe trasy autokarem, odbyć 1 przeprawę promową.

Na to wszystko składa się 3300 pokonanych km, oraz komunikacja miejska: tramwaje, autobusy, trolejbus, pociągi, a także zwiedzanie atrakcyjnych miejsc, zabytków, długie spacery, krótki sen i mnóstwo wspomnień :-)
Podsumowując EuroTrip 2013'  ("Wielką Majówkę") trzeba wyraźnie zaznaczyć, że to  jedna z bogatszych wypraw jakie miałem okazję doświadczyć, stąd może i pomysł na odrębne, całościowe podsumowanie, zwłaszcza od strony kosztowej, chociaż nie tylko.

Jak w skrócie wyglądała ta podróż obrazuje poniższa mapka