Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Londyn (LTN). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Londyn (LTN). Pokaż wszystkie posty

środa, 19 marca 2014

Belgrad (Serbia) - Ponownie w Belgradzie - Marzec 2014'




Belgrad to miasto, które odwiedziłem w zeszłym roku (w grudniu), zatem 3 miesiące temu. W marcowej podróży miasto odwiedzam ponownie, ale w sumie tylko dlatego, że musiałem się jakoś dostać do Polski. Nie był to cel nastawiony na poznanie, zwiedzanie. Z Sarajewa nie znalazłem nic bardziej odpowiedniego, a Ryanair w swojej siatce lotów umieścił to miasto dopiero od kwietnia. Kupiłem zatem bilet na autobus z Sarajewa do Belgradu (pociąg aktualnie nie kursuje), aby zaspokoić również ciekawość - jak wygląda ta trasa, bo czytałem o niej bardzo pozytywne recenzje. Bałkany generalnie są piękne więc założyłem, że i tutaj tak będzie. Nie pomyliłem się. Długa ok. 7 godzinna podróż i pokonane ponad 300 km to cudowne krajobrazy, liczne tunele, skarpy i mostki, niekiedy kręte drogi. Bilet raczej nie jest tani (22 EUR), ale można potraktować ten wydatek nie tylko jako transport, ale również jako zwiedzanie (za które niekiedy trzeba płacić). 

Zapewne późną wiosną byłaby prawdziwa uczta dla oka, bo intensywność kolorów jest nieporównywalna, ale i tak krajobraz który zobaczyłem wart był tej 6 godzinnej podróży. Zatrzymałem się w hostelu tuż przy dworcu kolejowym (sąsiadującym z dworcem autobusowym) w Belgradzie. Wprost z okna widzę przystanek linii A1, z którego można dojechać bezpośrednio na lotnisko. Ponieważ lot do Londynu mam wcześnie rano to cieszy, bo w Londynie czeka mnie jeszcze przesiadka do Warszawy.

Odwiedziłem ponownie kilka miejsc, których pominąć wizytując to miasto nie sposób.  


środa, 22 stycznia 2014

Lublana - wizyta w stolicy Słowenii (Wizz_Air przez Londyn)



Słowenia (Republika Słowenii) to państwo położone w Europie Środkowej, posiadające dostęp do Morza Adriatyckiego. 25 czerwca 1991 roku Słowenia ogłosiła niepodległość, a Lublana stała się jej stolicą. Kraj ten przystąpił do Unii Europejskiej podobnie jak Polska w roku 2004.
Lublana leży 140 km na zachód od Zagrzebia, 250 km na wschód od Wenecji, 350 km na południowy zachód od Wiednia i 400 km na południowy zachód od Budapesztu. Najwyższym punktem miasta jest Janški Hrib (794 m n.p.m.). Posiada międzynarodowy port lotniczy im. Jožeta Pučnika, (LJU), który położony 26 km na północ od centrum Lublany, w miejscowości Brnik. Tutaj przylatuje liniami Wizz Air z lotniska w Lublinie (LUZ) przez Londyn-Luton (LTN). Lotnisko podobnie jak Lublin, jest niewielkie, ale bez zastrzeżeń.


W hali przylotów znajduje się informacja gdzie otrzymamy darmową mapę miasta i interesujące nas przewodniki czy ulotki. Hala odlotów posiada osobne wejście, a naprzznajdują się postój taksówek, przystanki skąd można dojechać do miasta. Na wprost przylotów przystanek (z wiatą) prywatnych przewoźników BUS (transfer to koszt € 9 w jedną stronę), a na wprost odlotów - przystanek regularnej linii autobusowej komunikacji miejskiej (bez wiaty) koszt biletu € 4,10 w jedną stronę. Dużym plusem lotniska jest free WiFi.
Autobus komunikacji miejskiej z lotniska kursuje mniej więcej co godzinę i zatrzymując się na kilku przystankach dociera do dworca kolejowego przy Masarykova Cesta w ok. 50 min. Tutaj również znajdują się przystanki autobusowe skąd odjeżdżają autobusy w wielu kierunkach (także do sąsiednich państw). Powrotny autobus na lotnisko rusza ze stanowiska nr 28. Z dworca kolejowego do hostelu Tresor na dwa noclegi docieram pieszo. Baza hotelowa w Lublanie zwłaszcza ta niskokosztowa w wybranym okresie wydaje się być uboga, ale położenie hostelu i śniadanie lekko łagodzi wydatek z rzędu € 13 za nocleg (bądź co bądź w pokoju, aż 10 osobowym).


Hostel za to ma dobrze rozwiązaną kwestie prywatności, bo piętrowe łóżka oddzielone są od siebie kotarami, które sprawiają, że praktycznie mało widujesz się z sąsiadami.     


Wychodząc z hostelu rano pada drobny niedzielny deszczyk, ale specjalnie mnie to nie przeszkadza, ... no może tylko mój aparat Canon SX130 jakoś specjalnie nie przepada za wodą :-). Na ulicach tłumów nie ma, a kilkadziesiąt metrów po lewej wychodząc z hostelu natrafiam na Placu Prešerena (Prešernov trg).
Plac nazywany jest nazwiskiem wielkiego słoweńskiego poety France Prešerena (1800-1849). Jego poezja symbolizuje tęsknotę za miłością oraz wolnością, to  dlatego jeden z jego wierszy „Toast / Zdravljica” stał się hymnem narodowym Słowenii. Jego pomnik wzniesiono w roku 1905. Sam układ Placu oparty jest na modelu włoskim, zdominowany jest przez fasadę Kościoła Franciszkanów (Frančiškanska cerkev Marijnego Oznanjenja), który zbudowano w XVII w.  Od strony zachodniej do świątyni przylega klasztor Franciszkanów ze wspaniałą biblioteką. Charakterystyczne elementy Placu Prešeren to fasady budynków “Ura” (Hauptmannova hiša)  &  przepiękny secesyjny budynek Urbanceva hiša (Urbanca) z roku 1903 “Dom Towarowy” w stylu Art Nouveau oraz Potrójny Most (Tromostovje). Jego podstawę stanowi stary kamy most z 1842. W 1931 architekt Jože Plečnik do istniejącego mostu dodał, po jego obu stronach, dwie kładki dla pieszych. Powstał w ten sposób potrójny most umożliwiający dostanie się do Starego Miasta.