Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malmo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malmo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 maja 2013

EuroTrip 2013 "Wielka Majówka" część 6 Malmö (Szwecja)

Z Kopenhagi do Malmö mkniemy koleją, przez niezwykłe dzieło inżynierii XXI w. - Most nad Sundem. Most nad Sundem (duń. Øresundsbroen) jest najdłuższym mostem na świecie łączącym dwa państwa (wyraźnie zaznaczam kategorie !), bo ja tu pisze bloga, a tymczasem ...
  
"Premier Donald Tusk, który wraz z ministrem transportu uczestniczył w piątek (26-07-2013) w otwarciu mostu w Kwidzynie (foty), mówił, że połączy on Powiśle ze światem. Chwalił, że jest to najdłuższa tego typu konstrukcja w Europie","Stoimy na moście blisko kilometrowej długości - ponad 800 m. To jest największy, najdłuższy tego typu most w Europie" - chwalił szef rządu." źródło: PAP
Dobrze, że czasem popatrzę co się dzieje w tym kraju, bo ani się obejrzeć i największe budowle będą tuż pod nosem.

Most nad Sundem (foty)  Łączna trasa liczy blisko 15,5 km długości, a na nią skłąda się: tunel o długości 3510 m, sztuczna wyspa Pepperholmen o długości 4055 m i właściwy most wschodni o długości 7845 m (duń. Øresundsbron, szw. Öresundsbron). Jadąc pociągiem poziom powyżej ponad naszymi głowami szeroka czteropasmowa jednia, którą w obie strony przemierza dziennie tysiące aut. Od oficjalnego otwarcia mostu dla ruchu kolejowo - drogowego (1 lipiec 2000r.) tą trasą pociągami przemieściło się kilkadziesiąt milionów pasażerów, a jeszcze więcej samochodami. Teraz do nich dołączyła również i nasza trójka. :-).

Nie ma nic za darmo i przejazd przez most jest płatny, samochód osobowy to wydatek 47 EUR lub w zależności od częstotliwości przejazdów po podpisaniu umowy może być odpowiednio mniej (aktualny cennik). Pociągiem DSB płacimy 86 DDK (49,62 PLN) na osobę. Podróż całkiem sympatyczna. Chwilami niezłe widoki. W pociągu jak przystało na Skandynawów czysto. W wagonach stoliki i możliwość podłączenia słuchawek do radia z czego naturalnie korzystam (wejścia nad głową, ponad siedzeniami, odbiór jednak chwilami słaby). Dworzec kolejowy w Malmö Centralstation  (boczne ujęcie po prawej).

Chwile oglądamy dworzec, oraz sprawdzamy połączenia na lotnisko. Na przeciwko bocznego wyjścia z dworca znajduje się informacja turystyczna, gdzie można zaopatrzyć się w bezpłatną mapkę, ... a czasem uzyskać jakąś informację. Dziś wylatujemy do Polski, nie mamy zbyt dużo czasu, aby poznać dogłębnie historię miasta i wszystkie jego ważne miejsca, ale mamy go na tyle, aby pospacerować po centrum i z grubsza obejrzeć kilka ciekawych miejsc. Pogoda znakomita, kolejny dzień dopisała, świeci piękne słoneczko, trzeba korzystać z okularów. Na placu centralnym naprzeciwko wyjścia ze stacji jest lokalny dworzec autobusowy i kilka linii łączących dworzec z lotniskiem w Sturup.  To pierwszy przystanek zaraz za mostkiem. Zatem wiemy skąd wyruszamy autobusem Flygbussarna na lotnisko. Ustalenie tego zajęło chwile czasu, ale lepiej zrobić to dobrze, aby wrócić na właściwe miejsce we właściwym czasie, bez niespodzianki. Alternatywie mamy dwie możliwości powrotu, zobaczymy co zaprezentuje miasto, wtedy zdecydujemy o której wracać. Rozkładówka z przystanku poniżej. Info: normalny bilet 109 SEK (54,74 PLN) płatne kartą (zdaje się kierowcy gotówki nie przyjmują, a przynajmniej nikt tak nie płaci). Przez SMS i Internet taniej, 99 SEK.

EuroTrip 2013 "Wielka Majówka" część 7 Podsumowanie

Kraje nadbałtyckie to prawdziwa perełka turystyczna i nie można ich nie poznać. Ilekroć wcześniej myślałem o którymś z nich, każdy wydawał mi się jakoś dziwnie odległy. Splot wydarzeń  spowodował, że korzystając z kolejnych podpowiedzi na stronkach Fly4free,  a jeszcze bardziej nakręcony "składakami" jakie swoim czytelnikom serwuje Loter zrodziła się w głowie myśl, aby zobaczyć je w jednej wyprawie. Wpasowanie się w weekend majowy pozwoliło zminimalizować niezbędne uszczuplenie urlopu. Ale coś za coś, Trzeba było pominąć Sankt Petersburg i Rosję (generalnie z uwagi na wizę), oraz Norwegię, ta gdzieś na końcu nie zmieściła się w już i tak napiętym kalendarzu wyprawy.

W 7 dni zwiedziliśmy 6 krajów, posługiwali się 5 walutami, mieliśmy przyjemność 4 noce pospać w łóżku, odbyć 3 loty samolotem, pokonać 2 dłuższe trasy autokarem, odbyć 1 przeprawę promową.

Na to wszystko składa się 3300 pokonanych km, oraz komunikacja miejska: tramwaje, autobusy, trolejbus, pociągi, a także zwiedzanie atrakcyjnych miejsc, zabytków, długie spacery, krótki sen i mnóstwo wspomnień :-)
Podsumowując EuroTrip 2013'  ("Wielką Majówkę") trzeba wyraźnie zaznaczyć, że to  jedna z bogatszych wypraw jakie miałem okazję doświadczyć, stąd może i pomysł na odrębne, całościowe podsumowanie, zwłaszcza od strony kosztowej, chociaż nie tylko.

Jak w skrócie wyglądała ta podróż obrazuje poniższa mapka