Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Norwegian Air Shuttle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Norwegian Air Shuttle. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 września 2024

Longyearbyen (Norwegia) 2024' - Svalbard (350 km za kołem podbiegunowym) Czyli, co słychać na Spitsbergenie

Svalbard - to norweska prowincja na Oceanie Arktycznym z największą wyspą Spitsbergen. Jej zarządcą jest gubernator, a jego siedziba to stolica Svalbardu -Longyearbyen. Dostałem się tu na pokładzie linii lotniczych Norwegian Air Shuttle docierając w to miejsce z Tromso Okres września okazał się bardzo łaskawy, bo panujące temperatury w ogóle nie były dokuczliwe. Archipelag posługuje się nazwą "Svalbard" od roku 1925, kiedy to Norwegia objęła zwierzchnictwo nad wyspami. 
Zmiana nazwy archipelagu, wcześniej nazywanego w całości Spitsbergenem, miała podkreślić ciągłość zwierzchności norweskiej od czasów wikingów. 
Przyjmuje się, że wyspy te znane były wikingom już wcześniej, a ponowne odkrycie wysp przez holenderskiego odkrywcę Willema Barentsa miało miejsce w roku 1596. Na Spitsbergenie dni polarne (lato polarne) nor. polarsommer występuje w okresie od 20 kwietnia do 26 sierpnia i charakteryzuje się tym, że słońce nie zachodzi. Zaś noce polarne, nor. polarnatt występujące w okresie od 26 października do 15 lutego. Wówczas jest całkowicie ciemno i nie ma różnicy miedzy dniem i nocą. Wtedy słońce jest poniżej horyzontu, ale na niebie widoczne są niebieskie i czerwone smugi światła. Z uwagi na występujące tu właśnie zorze polarne obecnie Svalbard przyciąga rzesze turystów, którzy prześcigają się w uchwycaniu najbardziej spektakularnych widoków. Archipelag to ok. 60% powierzchni pokrytej przez lodowce, a najwyższy jego szczyt mający 1713 m n.p.m. to Newtontoppen

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Malaga & Granada oraz Torremolinos - w promieniach słonecznej Andaluzji


Skuszony dobrą ofertą (nowego dla mnie przewoźnika) Norwegian zakupiłem bilety z Warszawy do Malagi (222 PLN w ver. z infantem), a rejs powrotny z Malagi do Warszawy to mój setny lot samolotem. Hiszpania zawsze dobrze kojarzy mi się z ciepłem i wypoczynkiem, pięknymi plażami oraz fajną atmosferą. Taki cel podróży przyświecał mojej wyprawie po kwietniowej podróży do Grecji, Gruzji, Armenii i Kataru - czas na relaks.  Nie zdobywam nowej flagi, nie nastawiam się na intensywne zwiedzanie, aczkolwiek nigdy nie można niczego wykluczyć :-). Stąd świtała mi w głowie wyprawa na Gibraltar czy do Sewilli, ale z uwagi na wysokie ceny wybrałem się do Granady i do jednego z kilku małych miasteczek wokół Malagi, tj. Torremolinos. W sumie na Gibraltarze już bylem, a Sewilla ... myślę poczeka.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Plan podróży 2014 - Kwiecień


Czas na plan kwietniowej podróży. Lotów jakby mniej, ale myślę też będzie ciekawie :-).

Zestawienie (kolejność lotów) czytamy od dołu.



Tym razem postanowiłem odwiedzić 3 nowe kraje: Grecję (Ateny), Gruzję (Tbilisi) i Katar (Doha), oraz ponownie Hiszpanię. Katar praktycznie sam mi się wprosił, bo chciałem powrócić do Warszawy, a nie do Katowic, a wylecieć w Gruzji z Tbilisi, a nie z Kutaisi. Znalazłem połączenie z Tbilisi do Warszawy, ale tylko przez Katar, więc wyszło jak wyszło ! 14 godzinny stop w Doha (z między lądowaniem w Azerbejdżanie - godzinny przystanek techniczny) przeznaczam na zwiedzanie (cóż jak już nie raz odeśpię w PL). Być może podróżując do Malagi zahaczę o Gibraltar, ale jeszcze nie zdecydowałem. Mam też apetyt na Armenię, ale jak wyjdzie - zobaczymy :-). Skorzystam też z dwóch nowych dla mnie przewoźników: Norwegian i Qatar (trzeba się rozwijać).