Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lwów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lwów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 lutego 2018

Lwów (Ukraina) 2018' W 40 Dni Dookoła Świata


Do Lwowa przyjechałem autobusem kursowym Eurolines Polska z Rzeszowa. Podróż przebiegła bez niespodzianek. Bardzo sprawny przejazd przez granicę, na której ciągnęła się w nieskończoność kolejka samochodów osobowych i ciężarowych. Autobus kursowy to obok pieszego przekraczania granicy bardzo dobra opcja. Już wysiadając na dworcu stykamy się zabytkami. Sam Lwowski Dworzec otwarto w roku 1861, a dziś stanowi najważniejszy punkt komunikacyjny miasta skupiając obok siebie węzeł tramwajowy oraz autobusowy. 
Lwów to także wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO Stare Miasto razem z Wysokim Zamkiem, Podzamczem i archikatedralnym soborem św Jura. 

niedziela, 7 czerwca 2009

Krym (Ukraina) 2009' Pociągiem nad Morze Czarne (*)


     
Krym od 1991 roku posiada status autonomicznej republiki Ukrainy i stanowi jeden z 25 regionów Ukrainy. Działa to tak, że władzę ukraińską na terenie półwyspu reprezentuje Stały Przedstawiciel Prezydenta Ukrainy. Natomiast władzę ustawodawczą sprawuje Parlament, a wykonawczą - Rada Ministrów z Premierem.Poza tym Krym posiada odrę bną flagę, godło i hymn. 

wtorek, 23 sierpnia 2005

Lwów (Ukraina) 2005' Lwów i nie tylko - za wschodnia granicą



Lwów
to jedno z tych miast Ukrainy blisko położone naszej granicy, które koniecznie trzeba zobaczyć. Jeżeli ktoś się zastanawia czy warto - odrazu bez zastanawiania się odpowiem zdecydowanie warto ! Krótki wypad za wschodnią granicę okazał się nie tylko nisko kosztową wyprawą, ale zarazem wyjazdem
wzbogacającym przygody podróżnicze. Z całą pewnością wpisał się na listę do tych wyjazdów, w których uśmiech towarzyszył mi niejednokrotnie. Grupowa wyprawa autem dodatkowo wzbogaciła doznania emocjonalne. Przekroczenie granicy sporo trwało, ale i tak ponoć wjechaliśmy jako uprzywiliowani obywatele UE, specjalnie wyznaczonym pasem :-). Kolejka do niego była sporo krótsza od tej, gdzie w długim ogonku oczekiwali obywatele Ukrainy. Tuż przed wjazdem do Lwowa na jednym z głównych skrzyżowań jesteśmy świadkami jak zataczający się mężczyzna próbuje kierując ręcznie ruchem stojąc na środku skrzyżowania. Próbuje w ten sposób wypuścić z drogi podporządkowanej na główną swojego rodaka (być może kompana od kieliszka).