środa, 15 listopada 2017

"Pocztówka z podróży" 2018' dla chorych dzieci z Marzycielskiej Poczty





Po raz pierwszy na moim blogu temat "Pocztówka z podróży" pojawił się we wrześniu 2014 roku, kiedy to specjalnie z okazji podróży do Ameryki Południowej zorganizowałem akcję charytatywną South America - Pocztówka z Podróży Wówczas też zapoczątkowałem uczestnictwo w projekcie Marzycielska Poczta. Od tamtej pory staram się czynnie w nim uczestniczyć - wysyłając kartki pocztowe z odbywanych podróży do chorych dzieciaków wykorzystując własne środki. Zwykle wysyłanych kartek jest tylko kilka, bo nieodzownie wiąże się to z kosztami, zwłaszcza jak sporo się podróżuje.



Dotychczas pocztówki wysłałem między innymi z (link): Australii, Białorusi, Brazylii, Francji, Irlandii, Kirgistanu, Maroko, Mongolii, Naddniestrza, Nowej Zelandii, San Marino, Peru, Seszeli, UK, USA, Watykanu i Włoch. Nie wszystkie wysyłki opisałem na blogu bo w wielu przypadkach działałem spontanicznie i nawet nie zapisywałem do kogo wysyłam, korzystając z długiej listy adresowej Marzycielskiej Poczty. Wciąż jednak mam niedosyt i powraca nieustanna myśl, że mimo wszystko mógłbym robić to na nieco większą skalę, korzystając z pomocy ludzi dobrej woli, którzy chcieliby wesprzeć mnie w tym projekcie. 

W biegu codziennych spraw sami nie mają czasu, czy też sposobności, aby tym się zajmować, a równocześnie chcieliby uczestniczyć w dawaniu radości chorym dzieciom za sprawą Marzycielskiej Poczty. 

Jednak wysłanie pocztówek nie jest takie tanie jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Jeśli wysyłasz rzadko i kilka kartek nie ma problemu, ale jeśli chcesz wysłać ich więcej i to z różnych części świata - potrafią robić się z tego na prawdę poważne kwoty. Szacuje, że przez ostatnie 3 lata wysłałem ponad 150. 

Jednak na rok 2018 założyłem sobie ambitny plan - chcę wysłać 200 "pocztówek z podróży" do chorych dzieciaków z Marzycielskiej Poczty. Może nie jest to powalająca ilość, ale chcąc nie chcąc licząc na okrągło wymaga to sporych nakładów (szacuje, że min. 2000 PLN, nie w pełni uwzględniając trudną do oszacowania kwotę konieczną na wysyłkę pocztówek dla sponsorów).  

Stąd w mojej głowie zrodził się pomysł na utworzenie specjalnego funduszu z którego będę współfinansował wysyłkę pocztówek do większej niż dotychczas grupy dzieci. Ale o tym zdecydujesz między innymi i Ty.  Dołóż swoją cegiełkę, aby rozwinąć moją ideę.  

Wesprzyj ten pomysł dowolną kwotą: Nie obrażę się ani na stówkę, ani na złotówkę :-). Jeśli udostępnisz tego posta również pomagasz !

--------------------------------------------------------------------------------
Wpłata na konto w PLN (dowolna kwota): Krzysztof Saczawa

Poland (PLN) - Bank: Alior Bank (SWIFT: ALBPPLPW)

IBANPL 93 2490 0005 0000 4000 1769 5920

lub

PayPal (PLN lub GBP lub EUR lub USD)





Co w zamian ?

1. przy wpłacie powyżej 20 PLN wysyłam pocztówkę z podróży do Ciebie lub wskazanej przez Ciebie osoby (pocztówki do darczyńców wysyłam na życzenie. Po wpłacie na konto, na adres mojeflagi@gmail.com wyślij dane wysyłkowe: imię i nazwisko, adres oraz wybierz miejsce z którego chcesz otrzymać pocztówkę. Na liście miejsc które planuje odwiedzić w roku 2018 znalazły się między innymi: Baku, Dubaj, Honolulu, Madryt, San Francisco, Santo Domingo, Singapur, Sydney, Tajpej lub ... lista jest długa :-) więc tak na prawdę do uzgodnienia, 

2. całą resztę uzyskanej od Ciebie kwoty przeznaczam na wysyłkę pocztówek dla dzieci z Marzycielskiej Poczty,

3. a po trzecie a może po pierwsze ! satysfakcja z tego, że pomagasz tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Pocztówka z podróży ma magiczną moc. Często przebijając się przez ból i cierpienie na twarzach chorych dzieci kartki wywołują radość i uśmiech. Taka jest właśnie idea i zamysł Marzycielskiej Poczty, w której akcji z dumą uczestniczę. 

Przyłącz się do akcji 

Masz pytania, wątpliwości napisz na adres:
mojeflagi@gmail.com

--------------------------------------------------------------------------------
O wynikach akcji będę informował cyklicznie:
info z dnia 20.10.2018' (link)
--------------------------------------------------------------------------------

(info ze strony Marzycielska Poczta)

"Czym jest Marzycielska Poczta ? 

Marzycielska Poczta to ogólnopolska akcja, która polega na wysyłaniu tradycyjnych listów i kartek do ciężko chorych dzieci. Na stronie MarzycielskaPoczta.pl prezentujemy profile chorych dzieci wraz z ich adresami pocztowymi. W profilach można odnaleźć najważniejsze informacje o dzieciach, ich zainteresowania czy krótką biografię. Marzycielska Poczta wystartowała 12 października 2009 roku, jest akcją stałą, która nieustannie tętni życiem"

"W czym tkwi magia Marzycielskiej Poczty ?



Marzycielska Poczta nie jest akcją jednostronną i w tym tkwi jej wielka moc. Chore dzieci oraz ich rodzice, w miarę możliwości zdrowotnych i finansowych, odpisują na przesyłki, a najczęściej pozostawiają w swoich profilach imienne podziękowania za każdy list, kartkę lub prezent. Dzieci często fotografują się z otrzymanymi przesyłkami. Dla osób, które wysłały coś od siebie, jest to niezwykle poruszające. Odwiedzając profile można na bieżąco dowiedzieć się o wydarzeniach w życiu dzieci, a przeglądając komentarze zobaczyć, że cały rok panuje u nas ciepła, pełna troski atmosfera. Jesteśmy po prostu jedną, wielką rodziną! "

Szczegółowy opis akcjihttp://marzycielskapoczta.pl/marzycielska-poczta-szczegolowy-opis-akcji/ (link)   


10 komentarzy:

  1. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że co taka kartka może dziecku dać? A tak naprawdę to ogrom siły i motywacji dla dzieciaka do walki z chorobą! Przekaże znajomym informację. Powodzenia w akcji! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł, szczególnie wtedy kiedy podróże są marzeniem dziecka. Takie kartki pozwalają mu podróżować już nie tylko palcem po mapie, ale z pocztówką w ręku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szlachetna inicjatywa! Na pewno przyniesie sporo uśmiechu na twarzy dzieciaków :) Trzymamy kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby się udało. Piękny pomysł! Uśmiech dziecka jest bezcenny. W sumie nie tylko dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm.. Nie może się nie udać ! Mam silną motywacją, są nimi przede wszystkim zwrotne komentarze od uradowanych dzieci no i choćby jedna pierwsza z brzegu wypowiedź rodzica z Marzycielskiej Poczty:

      "Wasze pocztówki i listy są jak codzienna dawka szczęścia, która łagodzi cierpienia i dodaje siły do walki o zdrowie i efektywną rehabilitację, dzięki waszej przyjaźni ma szansę usłyszeć i zobaczyć świat… Sami zobaczcie ile radości dają mu wasze przesyłki… i ten jego uśmiech na widok listonosza jest bezcenny!!! Listy od Was bardzo pomagają mu w jego codziennej nauce mowy, są motywacją do czytania i rozmowy o treści listu o znaczeniu słów są bardzo ważną pomocą dydaktyczną, której nie byłabym wstanie kupić mu w żadnej hurtowni, a niespodzianki od was sprawiają, że uśmiecha się nawet gdy łzy płyną mu po policzku…"

      Usuń
  5. Świetna inicjatywa! Trzymam kciuki za jej powodzenie, bo śmiech dziecka jest zawsze bezcenny.

    OdpowiedzUsuń

Dodaj komentarz