W
Naddniestrzańskiej Republice Mołdawskiej ponownie. Gościłem tu już w roku
2017' i mam nieodparte wrażenie, że prawie nic się nie zmieniło. Chyba tylko pora roku jest inna 😎. Korzystając z okazji pobytu w Mołdawskiej Stolicy - Kiszyniów, postanowiłem tu zaglądnąć, do Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej i jej Stolicy -
Tyraspol. Poniekąd
państwo, którego nie ma, bo jest nieuznawane. Oderwało się od Mołdawii w roku 1990 i niedługo ogłosiło swoją niepodległość. Ma swoją walutę: Rubel Naddniestrzański, granicę i tablice rejestracyjne z flagą Naddniestrza. Najlepszą formą komunikacji z Naddniestrzem są bus-y jeżdżące z dużą częstotliwości z "dworca autobusowego" w Kiszyniowie i dodatkowo zwyczajnie tanie. Jak na listopad trafił mi się piękny dzień i w podobnym tonie, minął mi spędzony tu czas. Beztroskie spacery i zwiedzanie w promieniach słońca i dookoła widocznych różnorodnych kolorach jesieni sprawiło, że nawet niebo mieniło się prezentując różnorodne, niecodzienne barwy.