Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dallas (DFW). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dallas (DFW). Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Nowy Jork (USA) 2026' Trampolina do spełnienia jednego z największych marzeń podróżniczych (Wyspy Galapagos)


Powstanie miasta Nowy Jork (City of New York) datowane jest na rok 1624, swoje założenie zawdzięcza holenderskim kolonialistom, którzy w roku 1626 nadali mu nazwę Nowy Amsterdam. Swoje prawa miejskie miasto otrzymało w roku 1653. Jedenaście lat później kontrolę nad miastem przejęli Anglicy. Król angielski Karol II Stuart przekazał te ziemie swojemu bratu, którym był Księże Yorku Jakub II, który zmienił nazwę Nowy Amsterdam na Nowy Jork. Ten miał też epizod w latach 1785-1790 pełnić rolę stolicy Stanów Zjednoczonych Ameryki. 

piątek, 17 kwietnia 2026

Dallas (USA) 2026' W tranzycie z Miami do NY przez stan Teksas

Na podróż do Dallas w Teksasie nie byłem zupełnie przygotowany, a to za sprawą zmiany w rejsie Sirit Airlines, na którą nie mogłem się jakoś zdecydować. Z perspektywy czasu oceniam to jako błąd, bo port Międzynarodowy Port Lotniczy Dallas Fort Worth (DFW) okazał się sporym wezwaniem. Sprzeczne informacje obsługi lotniska znacznie opóźniły mój wyjazd do miasta. 
Dallas Fort Worth to potężne lotnisko trzy lata temu znajdujące się na trzecim miejscu pośród lotnisk o największym stężeniu ruchu pasażerskiego na świecie (zaraz po Atlancie i Dubaju). Aby dotrzeć do miasta Fort Worth koleją (najtańsza opcja) trzeba przede wszystkim wyruszyć z terminalu "B". 

wtorek, 14 kwietnia 2026

Puerto Ayora (Ekwador) Z wizytą na Galapagos (Ocean Spokojny) W największym miejscowości wyspy Santa Cruz

Źródło: (link)

Wyspy Galapagos to jedno z marzeń podróżniczych, które planowałem zrealizować od kilku lat. Na liście oczekują choćby takie miejsca jak Alaska, Bora Bora  czy Papua Nowa Gwinea. Przeszkodą dla realizacji między innymi tych celów najpierw był Covid-19 , a później nakładająca się choroba nowotworowa. Ta nie ustąpiła, a narastające dolegliwości sprawiły, że musiałem zrobić sobie przerwę od chemioterapii. Ani przez chwilę nie panowałem tego czasu poświęcić na leżenie. W myśl powiedzenia "nie spać, zwiedzać!" postanowiłem powiększyć ilość zdobytych dotychczas flag z dawno pozyskanej 114 na 115 zdobywając flagę Ekwadoru (z ogólnej liczby 195 wg listy ONZ wraz z obserwatorami, tj. Watykanem i Palestyną) 😀😎.