Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filipiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filipiny. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 20 lutego 2018
Marzycielska Poczta (Manila) Filipiny - W 40 Dni Dookoła Świata - "Pocztówka z Podróży"
Autor:
Moje Flagi
o
3:00 PM
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Filipiny,
Manila,
Marzycielska Poczta,
pocztówka z podróży,
Pocztówka z podróży 2018',
W 40 dni dookoła świata
Lokalizacja:
Manila, Region Stołeczny, Filipiny
poniedziałek, 24 lutego 2014
Azja luty 2014 - zapiski z podróży
Dziś (niedziela, 2 luty) rozpoczynam podróż w nieznane ...
Realizuje plan na luty br. który obejmuje przede wszystkim podróż do Azji (Filipiny, Brunei, Malezja, Tajlandia, Hongkong i Makau). Zanim dolecę z Saudi Arabian Airlines do Manili mam jeszcze po drodze do zwiedzenia Luksemburg, Włochy (Rzym) i Watykan. Plan podróży umieściłem w poście: http://mojeflagi.blogspot.com/2014/01/plan-podrozy-luty-2014.html (link)
Realizuje plan na luty br. który obejmuje przede wszystkim podróż do Azji (Filipiny, Brunei, Malezja, Tajlandia, Hongkong i Makau). Zanim dolecę z Saudi Arabian Airlines do Manili mam jeszcze po drodze do zwiedzenia Luksemburg, Włochy (Rzym) i Watykan. Plan podróży umieściłem w poście: http://mojeflagi.blogspot.com/2014/01/plan-podrozy-luty-2014.html (link)
Muszę przyznać, że choć bilety kupiłem pół roku temu to wciąż nie opuszcza mnie wrażenie, że czegoś nie przygotowałem, mogłem zrobić lepiej, czy też dokładniej. Kilka artykułów jakie czytałem między czasie dało mi nieco do myślenia. A to o kolei filipińskiej, które mają bardzo złą reputację tj. uchodzą za brudne, powolne i jedne z najniebezpieczniejszych na świecie: Chaos na torach w Manili (link). Czy też o stosunkowo niedawnych wyborach w roku 2010 - Manila raj czy piekło ?: http://www.dailymotion.com/video/xkt7o2_filipiny-koszmar-czy-bajka_travel (link). Czytałem też o niebezpiecznych lotniskach na świecie w ktorych stolica Filipin przodowała :-(.
Jak w praktyce sprawdzi się mój plan, jak wygląda sytuacja w Manili obecnie itp., okaże się niebawem, jednak aby dojść do tego miejsca musiałem przebrnąć przez kilka "małych wyzwań" (czynności, których nie robię przy podróży po Europie). Są to przede wszystkim:
1. Szczepienia
- WZW typu A i B (w sumie 3 szczepionki; druga w odstępie miesiąca od pierwszej i trzecia 6 miesięcy po drugiej).
- Typhin Vi (dur brzuszny)
- Clodivac (Błotnica i tężec)
2. Ubezpieczenie (zdrowotne, bagaż i na życie)
3. Wzbogaciłem wyposażenie o:
- moskitierę, - Muge na komary, - Top sicret, - zapasowy telefon, - zakres leków, - power bank,
4. E-rejestracja indywidualnej podróży na stronce MSZ,
5. Szczegółowe wydruki informacji o placówkach dyplomatycznych, ściąga kursu walut z aplikacją na telefon, mapy off-line, ściąga strefy czasowe.
6. Sprawdziłem, zaktualizowałem loty Saudia, Cebu Pacific i Zest Air (bo zdarza się im nieco zmienić godziny lotów nie specjalnie informując, a te o których poinformowali uwzględnić w swoich planach. Zmiany dotyczyły 9 lotów na 15, w tym 3 od 2 do 4 godzin). To samo dotyczy bazy hotelowej (tu gdzie się tylko pojawiły lepsze oferty zmieniłem na lepsze).
Lista jest zapewne dłuższa ale ograniczam się do tego co najważniejsze, no i nie wymieniam podstawowego wyposażenia aby nie zanudzić.
To, że nie zabieram w podroż bagażu rejestrowego było dla mnie od początku jasne, ale całkiem niedawno dowiedziałem się wczytując się w szczegóły, że mój bagaż podręczny powinien wynosić w przypadku Cebu Pacific Air w którym mam najwięcej lotów tylko 5 kg, a nie jak sobie zakładałem 7. To spora różnica więc musiałem dokonać niezbędnych korekt. Temat o tyle trudny, że podróżuje w dwóch skrajnych porach roku. W Polsce zima na całego, a w Azji lato :-)
W dzień wyjazdu karta micro SD w moim telefonie padła. :-( nie miała kiedy. Moje mapy i różne aplikacje przestały działać. W pośpiechu kupuje kartę i wgrywam wszystko od nowa. Na szybko zamieniam plecak na torbę i wyruszam do Krakowa. Przemyślałem sprawę, w Azji lato, gdzieś trzeba zrzucić zimową odzież, a w plecak już nic nie wejdzie.
Autor:
Moje Flagi
o
9:00 PM
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Azja,
Bangkok,
Brunei Darussaleam,
Europa,
Filipiny,
Hongkong (Chiny),
Kota Kinabalu,
Labuan,
Luksemburg,
Makau (Chiny),
Malezja,
Manila,
Puerto Princesa,
Rzym,
Rzym (FCO),
Tajlandia,
Watykan,
Włochy,
Zest Airways
Lokalizacja:
Manila, Filipiny
wtorek, 18 lutego 2014
Puerto Princesa (Filipiny) Underground River i nie tylko - AZJA 2014' - zapiski z podróży
2014-02-14 PUERTO PRINCESA (FILIPINY)
Zaraz po zajęciu miejsca w Cebu Pacyfik Air zasnąłem. Lot trwał 1h 15 min nie zdążyłem nacieszyć się snem, kiedy za okna samolotu widzę brzeg, a właściwie piękne, zielone i ciągnące się pasmo górskie otaczające w oddali przestrzeń lotniska. Wow ... co za widok.
Sam terminal wielkości małego marketu, ale nie to tu najważniejsze. Ciężko przejść i nie być zaczepionym przez lokalne taxi. Ponieważ wybrałem się pieszo muszę wiele razy po drodze, mówić nie dziękuje, ale tego nauczyłem się już dawno. Do zakwaterowania jest blisko i chcę sam odkryć: ulicę, pensjonat i wszystko po drodze. W kilkanaście minut jestem na miejscu, a Pani z J-Lais Balai Turista w (pensjonat który wybrałem na pobyt) wita mnie po imieniu (nieco zniekształconym, ale jednak). Warunki bardzo fajne. Malutki pokój z łóżkiem niemal na całej powierzchni, klimatyzacja, indywidualna toaleta i łazienka - cóż chcieć lepiej. Odechciało mi się spać, prysznic i wyruszam zaprzyjaźnić się z Puerto Princesa :-). Wcześniej wymieniłem Euro bo karta nie wypłaca mi kasy. Dobrą ofertę zaproponowała pani z ochrony na lotnisku, tak więc transakcja zrealizowana.
Sam terminal wielkości małego marketu, ale nie to tu najważniejsze. Ciężko przejść i nie być zaczepionym przez lokalne taxi. Ponieważ wybrałem się pieszo muszę wiele razy po drodze, mówić nie dziękuje, ale tego nauczyłem się już dawno. Do zakwaterowania jest blisko i chcę sam odkryć: ulicę, pensjonat i wszystko po drodze. W kilkanaście minut jestem na miejscu, a Pani z J-Lais Balai Turista w (pensjonat który wybrałem na pobyt) wita mnie po imieniu (nieco zniekształconym, ale jednak). Warunki bardzo fajne. Malutki pokój z łóżkiem niemal na całej powierzchni, klimatyzacja, indywidualna toaleta i łazienka - cóż chcieć lepiej. Odechciało mi się spać, prysznic i wyruszam zaprzyjaźnić się z Puerto Princesa :-). Wcześniej wymieniłem Euro bo karta nie wypłaca mi kasy. Dobrą ofertę zaproponowała pani z ochrony na lotnisku, tak więc transakcja zrealizowana.
Autor:
Moje Flagi
o
10:00 PM
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Azja,
Cebu (CEB),
Cebu Pacyfic,
Filipiny,
Manila (MNL),
opłata wylotowa,
Puerto Princesa,
Puerto Princesa (PPS),
samolot,
UNESCO,
Zest Airways
Lokalizacja:
Puerto Princesa, Filipiny
sobota, 1 lutego 2014
Plan podróży 2014 - Luty
Luty 2014' - to kolejny miesiąc intensywnych podróży, ale też dla mnie szczególny, bowiem porwałem się na samotną wyprawę do Azji. Odwaga czy głupota ? Pytanie nasuwa się samo, ale pozostawiam bez odpowiedzi, bo chęć dotarcia na Filipiny, do Hong Kongu czy Brunei była silniejsza. Przy okazji złożyłem nieco bardziej rozbudowaną trasę co zapewne urozmaici podróż, odkryje przede mną nowe ciekawe miejsca i zapewne nie pozwoli mi się nudzić :-)
(połączenia wyłącznie lotnicze - czytamy w kolejności od dołu)
Autor:
Moje Flagi
o
12:00 AM
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Air Asia,
Arabia Saudyjska,
Azja,
Brunei Darussaleam,
Cebu Pacyfic,
Filipiny,
Hongkong (Chiny),
Makau (Chiny),
Malezja,
plan podróży,
Ryanair,
Saudi Arabian Airlines,
Tajlandia,
Wizz Air
Lokalizacja:
Azja
sobota, 9 listopada 2013
Filipiny - marzenie czy przekleństwo ?

"Filipiny, oficjalnie Republika Filipin (fil.: Pilipinas, Republika ng Pilipinas, ang.: Philippines, Republic of the Philippines ) – państwo wyspiarskie w południowo-wschodniej Azji, położone na Archipelagu Filipińskim na Oceanie Spokojnym. Od północy Filipiny oblewane są wodami cieśniny Luzon, od zachodu wodami Morza Południowochińskiego. Archipelag oddzielony od wyspy Borneo Morzem Sulu oraz Morzem Celebes od pozostałych wysp Indonezji. Od wschodu Filipiny otoczone są wodami Morza Filipińskiego. Położenie w strefie klimatu równikowego powoduje, że Filipiny narażone są na częste tajfuny. Bliskość pacyficznego pierścienia ognia naraża je na częste trzęsienia ziemi. Jest to jednak jeden z najbogatszych obszarów na świecie pod względem bioróżnorodności. Cały archipelag składa się z 7107 wysp, lecz najczęściej dzieli się go na trzy główne jednostki: Luzon, Visayas i Mindanao. Stolicą Filipin jest Manila"
Wg Wikipedii (prawie) raj na ziemi, a jaka jest rzeczywistość ? Zastanawiam się bo postanowiłem sprawdzić to na własnej skórze i wybieram się w to niezwykłe dla nas miejsce. W świetle ostatnich wydarzeń z niepokojem śledze wydarzenia z tego zakątka naszego globu. Zainteresowanym polecam oglądnąć godzinny, obszerny dokument "Filipiny Koszmar Czy Bajka?" dostepny w sieci: http://www.dailymotion.com/video/xkt7o2_filipiny-koszmar-czy-bajka_travel. Nie powiem, ....... robi wrażenie.
A co pisze MSZ i prasa ?
SIERPIEŃ 2013'
WRZESIEŃ 2013'
Subskrybuj:
Posty (Atom)




