poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Malaga & Granada oraz Torremolinos - w promieniach słonecznej Andaluzji



Skuszony dobrą ofertą (nowego dla mnie przewoźnika) Norwegian zakupiłem bilety z Warszawy do Malagi (222 PLN w ver. z infantem), a rejs powrotny z Malagi do Warszawy to mój setny lot samolotem. Hiszpania zawsze dobrze kojarzy mi się z ciepłem i wypoczynkiem, pięknymi plażami oraz fajną atmosferą. Taki cel podróży przyświecał mojej wyprawie po kwietniowej podróży do Grecji, Gruzji, Armenii i Kataru - czas na relaks.  Nie zdobywam nowej flagi, nie nastawiam się na intensywne zwiedzanie, aczkolwiek nigdy nie można niczego wykluczyć :-). Stąd świtała mi w głowie wyprawa na Gibraltar czy do Sewilli, ale z uwagi na wysokie ceny wybrałem się do Granady i do jednego z kilku małych miasteczek wokół Malagi, tj. Torremolinos. W sumie na Gibraltarze już bylem, a Sewilla ... myślę poczeka.

Norwegian nie powalił na kolana, ale nie mam jakiś negatywnych odczuć co do samego samolotu. Czysto, punktualnie, załoga bez zarzutu - może zwyczajnie spodziewałem się czegoś więcej. Na pokładzie handel podobnie jak w Ryanair czy Wizz Air. Różnica może w klasie samolotów (mają podwieszane ekrany co zdaje się 3 rzędy co umożliwia np. instruktarz bez udziału załogi). Ale już repertuar poza szkoleniem wręcz nie pozostawia suchej nitki na przewoźniku (programy typu "śmiechu warte" z 1992r. nie mogły mnie urzec, wręcz wkurzały - zwłaszcza jak leciały po raz kolejny. :-( w drodze powrotnej to samo - jednym słowem porażka, przewoźnik ma sprzęt ale niestety nie potrafi go wykorzystać).

Do Malagi przyleciałem w nocy zatem pozostałą jej część spędziłem na lotnisku nie chcąc włóczyć się po mieście. Málaga-Costa del Sol Airport położony jest zaledwie 8 km na południowy zachód od Malagi. Jest jednym z największych portów lotniczych Hiszpanii. Rankiem rozejrzałem się jakie są możliwości dotarcia do miasta i pośród A Express Airport (Line 75), czy autobusu miejskiego wybrałem przejazd metrem (koszt 1,75 EUR) do końcowej stacji Malaga Centro Alameda. Malaga (hisz. Málaga) to miasto w regionie Andaluzja w południowej Hiszpanii, położone nad Morzem Śródziemnym, u podnóża Gór Betyckich. Dzięki łagodnemu klimatowi na równinie Hoja de Malaga uprawia się pomarańcze, banany, figi, bawełnę, trzcinę cukrową oraz winorośl (wino malaga i rodzynki). Jest tu duży port handlowy i rybacki oraz stocznia, baza marynarki wojennej. Od lat pięćdziesiątych XX wieku rozwój turystyki, kąpieliska na Costa del Sol.



 

 
 
Wybrane atrakcje turystyczne Malagi ( w tym obiekty sakralne):
  • Castillo de Gibralfaro z XIV w. (do dziś zachowały się jedynie solidne baszty obronne)
  • Costa del Sol (słoneczne wybrzeże) to największa atrakcja Malagi poza zabytkami
  • Katedra La Manquita
  • Kościół de los Martires
  • Kościół de Santiago
  • Kościół del Santo Christo de la Salud
  • Kościół San Juan Bautista,
  • La Alcazaba - wznosząca się nad miastem forteca (budowana od VII do XI)
  • Muzeum Archeologiczne
  • Muzeum Carmen Thyssen
  • Muzeum Picassa
  • Muzeum Szkła i Kryształu
  • Plac de la Merced
  • Puerta del Christo - wejście do fortecy La Alcazaba
  • Puerto de Málaga (port)
  Hiszpania, Malaga: Katedra La Manquita

  Hiszpania, Malaga: Muzeum Carmen Thyssen

Nieopodal muzeum znajduje Oasis Backpackers' Hostel, w którym w ostatniej chwili dokonałem rezerwacji rezygnując z droższej o blisko 20 EUR innej rezerwacji wcześniej dokonanej w innym miejscu. Zwykle przed podróżą sprawdzam oferty aby zwyczajnie nie przepłacić bo często okazuje się, że to co jest okazją w jednej chwili w drugiej okazją już nie jest. Nocleg w tym miejscu kosztował mnie 10, 35 EUR za noc w pok. 8 os. Hostel jest zadbany czysty, z możliwością korzystania ze wspólnej kuchni. Jedyny mankament to hałas. Spać najlepiej od drugiej w nocy wówczas są większe szanse na ciszę :-). W tym samym obiekcie powyżej znajduje się jakiś klub (jaki nie wiem nie byłem). Po pozostawieniu bagażu udałem się zniecierpliwiony w kierunku plaży i portu, który widziałem z daleka. Natomiast po powrocie zameldowałem się i uciąłem sobie małą drzemkę. Obudził mnie młody chłopak, który chyba nieco zirytowany delikatnie zwrócił mi uwagę że śpię w jego łóżku. Mała konsternacja i wspólna wizyta w recepcji wyjaśniła, że pani się walnęła z numerami łóżek. Opuściłem to "okupowane" i dostałem nowe !. W końcu zgadaliśmy się jak polak z polakiem, bo ów młody człowiek (jak się okazało) to Grzegorz mieszkaniec środkowej Polski. Mam nadzieje, że nie będzie mi tego pamiętał :-).    

 
 
Plaże w Maladze są przepiękne. Zresztą plaże całego Costa del Sol to bezapelacyjnie atrakcja turystyczna Hiszpanii ciesząca się się od lat międzynarodową sławą. To głownie z uwagi na piasek i czystą wodę, ale też zaciszne zatoczki i kamieniste plaże, co tworzy bardzo naturalny krajobraz. Plaże są zadbane, czyste i posiadają czynne natryski. Łączna długość plaż wynosi 15km przy średniej szerokości 35m i średnim nachyleniu 14%. Zaliczają się do nich plaże El Candado, Las Acacias, Baños del Carmen, San Andrés, Misericordia, Guadalhorce, Guadalmar (dla nudystów) oraz La Malagueta. Ta ostatnia ma szerokość 60m a przy tym jest długa na 2,5km. To właśnie tutaj wygrzewałem się najczęściej. Niestety woda o tej porze roku jest delikatnie mówiąc lodowata !. 
 

Tą małą jednostką udałem się na godzinny rejs po zatoce. Koszt 10 EUR, na powitanie kubek Sangrii (a właściwie jej namiastka). Podczas rejsu ze statku roztacza się ładny widok na port i okoliczne budowle.


 Hiszpania, Malaga: Port w Maladze z latarnią morską La Farola z roku 1816

 
 Autentycznie takie ryby pływają obok zacumowanych jednostek.





Hiszpania, Malaga: Żaglowiec Kapitan Borchardt z Gdańska w porcie Malaga

 
 Hiszpania, Malaga: Stacja kolejowa Maria Zambrano
 
 Hiszpania, Malaga: Dworzec autobusowy (w sąsiedztwie stacji kolejowej Maria Zambrano)






Plac de la Merced to miejsce gdzie znajduje się wiele dobrych barów i restauracji z dużą ilością miejsca na zewnątrz. Spoczywając można jednocześnie delektować się promieniami słońca.Wybrałem się tam kiedyś z poznanym kolegą z hostelu Niemcem polskiego pochodzenia. Wprawdzie nie piliśmy piwa w wykwintnej restauracji, ale puszkowe ze sklepu na ławeczce, ale chyba smakowało jednakowo dobrze. Zbyszek, bo tak miał na imię podróżnik wybrał się po zdanych egzaminach w samotną głownie pieszą wędrówkę po Hiszpanii. Jego nocleg będą stanowiły zwykle dzikie obozowiska, a z uwagi na fakt że będzie ona trwała najbliższe dwa miesiące życzę mu dużo szczęścia, nieco zazdroszcząc odwagi i pomysłu. Mam nadzieje, że jak się ogarnie zobaczę jakieś info o tej podróży na moim e-mailu :-).  

Hiszpania, Malaga: Plaza de la Merced

 Hiszpania, Malaga: wybrzeże w okolicy Portu z latarnią La Farola z 1816'







Będąc w różnych miejscach naszej wędrówki zwykle mamy swoje ulubione miejsca. W Maladze dla mnie takim miejscem stał się taras widokowy u boku La Alcazaba (wznoszącej się nad miastem fortecy) oraz plaża La Malagueta. Ze wzgórza w dzień i w nocy roztaczają się przepiękne widoki na Malagę (stadion, ulice i port), a plaża swoją powabną czystością zaprasza do spędzenia tu każdej wolnej chwili. Te miejsca, które zapewne na długo zapadną w mojej pamięci i będą mi przypominać o beztroskich i bardzo miłych chwilach spędzonych w Hiszpańskiej Andaluzji do której zapewne zechcę kiedyś wrócić.


Heh .... gdzie by tu teraz się wybrać ?. Nie powiem, niektóre nazwy kuszą.


przydatne linki:
--------------------------
http://www.aena-aeropuertos.es/csee/Satellite/HomeAenaAeropuertos/en/Home.html (link) info np. o komunikacji z lotnisk w Hiszpanii)


orientacyjne koszty:
--------------------------
Eurolot Rzeszów (RZE) - Warszawa (WAW) - 39 PLN
Norwegian: Warszawa (WAW) - Malaga (AGP) - Warszawa (WAW) - 222 PLN
Oasis Backpackers' Hostel - (4 noce) 41,40 EUR 
godzinny rejs turystyczny małym statkiem - 10 EUR 
 

Więcej zdjęć z: Malaga oraz: Granada, Torremolinos (Hiszpania)

Relazje z: Granada, Torremolinos