![]() |
| NOWY ROK 2026' |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 1 stycznia 2026
Szczęśliwego Nowego Roku! Podsumowanie 2025'
niedziela, 28 października 2018
Żegnając Edynburg ...
Kolejny etap podróży za mną. Zdecydowałem się na małą zmianę w życiu. Dziś właśnie opuszczam Edynburg po blisko 4 latach spędzonych w stolicy Szkocji. To bardzo owocny czas, kiedy poznajesz nowe miejsca, ludzi, ich kulturę, a pracując jednocześnie realizujesz krok po kroku swoje plany, w tym oczywiście podróżnicze. Sam chyba nie miałem świadomości, a przynajmniej nie zastanawiałem się specjalnie nad tym jak dużo podczas mieszkania zagranicą udało mi się zrealizować i zobaczyć. sobota, 31 stycznia 2015
Ameryka Południowa 2014' - Podsumowanie
Podróż do Ameryki Południowej rozpocząłem 4 października a zakończyłem 6 listopada 2014r. Trwała 33 dni, a dokładniej 800 godzin (wliczając w to kraje Europy, tj. Andora i Hiszpania).
Transport
W czasie podróży odbyłem 17 lotów, które zapoczątkował lot z Modlina tj. Warszawa (WMI) do Barcelony (BCN), a zakończył z Charleroi tj. Brukseli (CRL) do Krakowa (KRK). Oba liniami Ryanair. Ogółem szacuję, że różnymi środkami komunikacji przebyłem ponad 36.000 km, w tym samolotem pokonałem 33.658 km odwiedzając 30 razy lotniska, w tym 19 różnych. Podróżowałem też: autokarami dalekobieżnymi, komunikacją miejską, jeepem turystycznym, promem, taksówkami, i jak liczyć zjazd "Drogą Śmierci" w Boliwii to i rowerem :-). Ile to jest 36.000 km ? Aby sobie wyobrazić porównajmy do obwodu równikowego Ziemi, który wynosi 40.075 km. piątek, 25 lipca 2014
43 kraje w 7 miesięcy ! Czyli - małe podsumowanie w pierwszą rocznicę powstania bloga.
Wydaje mi się jakby przed chwilą wystartowała moja przygoda z
blogiem, a tym czasem właśnie mija rok.
Początki były trudne bo
prowadzenie bloga to coś zupełnie innego niż notatki na kartkach
papieru, zapiski na dysku, itp. To prawdziwe wyzwanie, ale i pożeracz czasu. W zasadzie do
wszystkiego opierając się na internecie doszedłem sam, często metodą
prób i błędów, poznawałem techniczne uwarunkowania, ale osiągnąłem to co
chciałem :-). Powstał swoisty pamiętnik, gdzie znajdują się nie tylko
zdjęcia, ale również zapiski z podróży, moje odczucia, uwagi i zebrane
przydatne informacje, które wraz w upływem czasu umykają z pamięci. W dodatku przy licznych podróżach kolejne przysłaniają
wcześniejsze. Sam blog pozostawia jeszcze wiele do życzenia, wymaga poprawek, uzupełnienia i aktualizacji, ale główny zarys już jest i to najważniejsze. Podczas moich podróży zdobyłem spore doświadczenie,
ale nie odnosi się tylko do samego podróżowania, poznałem także wiele
sposobów i możliwości na "korzystanie z okazji cenowych", tańszego
poruszania się różnymi środkami komunikacji czy też noclegu, samego
procesu zakupu i nie odnosi się to tylko do lotów. Jak ktoś rok temu powiedziałby mi, że kupie bilet lotniczy z infantem, albo na koreańskiej stronce to bym nie uwierzył. Wszystko to wydawało się jakby magią. Wielką kopalnią wiedzy dla mnie była i
jest stronka fly4free, a także loter. To z nich najczęściej dowiaduje się o promocjach i okazjach. Dotarłem też do wielu blogów użytkowników, którzy chętnie dzieląc się swoimi
doświadczeniami udzielali porad i konkretnych wskazówek. A potem tylko
własna wyobraźnia, budowanie trasy, wybór środków transportu, noclegów i
coraz to odważniejsze wypady, aż ... trochę wyszło, w rzeczywistości w ciągu 7
miesięcy uzbierałem 47 flag !. To fakt, który sobie
właśnie uświadomiłem. To właśnie skłoniło mnie do małego podsumowania przy okazji już
rocznych wypocin, zapisków z podroży w pierwszą
rocznicę powstania bloga: mojeflagi.blogspot.com.Ostatnie 12 miesięcy to bez wątpienia czas w którym powstało 80 postów (wpisów). Nad niektórymi zeszło mi i trzy dni, nad innymi 3 godziny, a zdarzyły się i takie na początku, że pisałem dwa razy (bo chyba nie zapisało się). To irytujące, ale uczy cierpliwości i częstych zapisów :-). Z tego okresu aby choć po części oddać skalę samych podróży podam kilka liczb, które podsumowują w praktyce tylko ostatnie 7 miesięcy ! (bo wtedy się coś działo :-)
piątek, 20 grudnia 2013
Zimowy EuroTrip - część 14 Podsumowanie
Czas na małe podsumowanie Zimowego EuroTrip 2013.
Co się udało, a co nie. Jakie rzeczywiste koszty niesie za sobą taka podróż ?
W tym poście spróbuje na te pytania odpowiedzieć dokonując małej analizy.
Wnioski z wyjazdu na przyszłość.
Mapa lotów (i odwiedzonych lotnisk)
Powyższe zestawienie zawiera wyłącznie odcinki podróży odbyte samolotami, łączna zrealizowana trasa grubo ponad 16 tyś km.
- odwiedzilem 19 lotnisk (średnio jedno dziennie) odbywając w sumie 17 lotów, w tym; 1 x Ryanair, 2 x LOT (Eurolot), 4 x easyJet, 10 x Wizz Air
- łączny koszt przelotów to 1150 PLN, śrdnio 67,65 PLN za jeden odcinek podróży (46% całości)
- dotarlem do 14 miast, w tym 12 krajów: Węgry (Budapeszt), Turcja (Istambuł), Szwajcaria (Genewa i Bazylea), Belgia (Bruksela), Szwecja (Nyköping), Serbia (Belgrad), Niemcy (Dortmund), Macedonia (Skopje), Kosowo (Prisztina), Włochy (Wenecja, Bergamo), Rumunia (Timisuara) i Czechy (Praga).
- zarezerwowalem łącznie 16 noclegów śpiąc w 15 miejscach na kwotę 709 PLN (średnio 44,31 PLN za jeden nocleg) (28% kosztów całości), część uwzglednia śniadania
- transport miejski i inne koszty transportu: 502 PLN (w tym PolskiBus 63 PLN) (20% kosztów całości
- posługiwalem się 9 walutami: Euro (EUR), Frank szwajcarski (CHF), Korona szwecka (SEK), Forint wegierski (HUF), Korona czeska (CZK), Lej rumuński (RON), Nowa lira turecka (TRY), Denar macedoński (MKD), Dinar serbski (RSD)
- używałem kart Master Card: kredytowej City Handlowy, debetowej Alior Sync, prepaid , debetowej w EUR Alior Kantor
| Lp | Miasto | Państwo | loty | transport | hostele | wiza | inne | Razem |
| 1 | Budapeszt | Węgry | 68 | 40 | 42 | - | 51 | 201 |
| 2 | Istambuł | Turcja | 144 | 48 | 126 | 63 | - | 381 |
| 3 | Genewa | Szwajcaria | 103 | - | 133 | - | - | 236 |
| 4 | Bruksela | Belgia | 139 | 80 | - | - | - | 219 |
| 5 | Nykoping | Szwecja | 76 | 26 | - | - | - | 102 |
| 6 | Belgrad | Serbia | 35 | 26 | 55 | - | - | 116 |
| 7 | Dortmund | Niemcy | 41 | 43 | - | - | - | 84 |
| 8 | Skopje | Macedonia | 64 | 5 | 64 | - | - | 133 |
| 9 | Prisztina | Kosowo | - | 47 | 42 | - | - | 89 |
| 10 | Bazylea | Szwajcaria | 146 | 30 | - | - | - | 176 |
| 10 | Wenecja | Włochy | 105 | 50 | 113 | - | - | 268 |
| 11 | Timisoara | Rumunia | 43 | 5 | 88 | - | - | 136 |
| 12 | Bergamo | Włochy | 61 | 21 | - | - | - | 82 |
| 13 | Praga | Czechy | 125 | 80 | 46 | - | 26 | 277 |
| razem | 1150 | 502 | 709 | 63 | 77 | 2500 | ||
| % | 46 | 20 | 28 | 3 | 3 | 100 | ||
Czego mi zabrakło podczas wyjazdu:
- niezbędne mapy off-line w telefonie
- wydruk b.dokładnej każdej lokalizacj zarezerwowanego obiektu
- ręcznik szybkoschnący i latarka
Autor:
Moje Flagi
o
11:00 PM
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
autokar,
easyJet,
Eurolot,
Europa,
metro,
pociąg,
podsumowanie,
PolskiBus,
Ryanair,
samolot,
trolejbus,
Wizz Air,
Zimowy EuroTrip
Lokalizacja:
Europa
wtorek, 7 maja 2013
EuroTrip 2013 "Wielka Majówka" część 7 Podsumowanie
Kraje nadbałtyckie to prawdziwa perełka turystyczna i nie można ich nie poznać. Ilekroć wcześniej myślałem o którymś z nich, każdy wydawał mi się jakoś dziwnie odległy. Splot wydarzeń spowodował, że korzystając z kolejnych podpowiedzi na stronkach Fly4free, a jeszcze bardziej nakręcony "składakami" jakie swoim czytelnikom serwuje Loter zrodziła się w głowie myśl, aby zobaczyć je w jednej wyprawie. Wpasowanie się w weekend majowy pozwoliło zminimalizować niezbędne uszczuplenie urlopu. Ale coś za coś, Trzeba było pominąć Sankt Petersburg i Rosję (generalnie z uwagi na wizę), oraz Norwegię, ta gdzieś na końcu nie zmieściła się w już i tak napiętym kalendarzu wyprawy.
W 7 dni zwiedziliśmy 6 krajów, posługiwali się 5 walutami, mieliśmy przyjemność 4 noce pospać w łóżku, odbyć 3 loty samolotem, pokonać 2 dłuższe trasy autokarem, odbyć 1 przeprawę promową.
Na to wszystko składa się 3300 pokonanych km, oraz komunikacja miejska: tramwaje, autobusy, trolejbus, pociągi, a także zwiedzanie atrakcyjnych miejsc, zabytków, długie spacery, krótki sen i mnóstwo wspomnień :-)
Podsumowując EuroTrip 2013' ("Wielką Majówkę") trzeba wyraźnie zaznaczyć, że to jedna z bogatszych wypraw jakie miałem okazję doświadczyć, stąd może i pomysł na odrębne, całościowe podsumowanie, zwłaszcza od strony kosztowej, chociaż nie tylko.
W 7 dni zwiedziliśmy 6 krajów, posługiwali się 5 walutami, mieliśmy przyjemność 4 noce pospać w łóżku, odbyć 3 loty samolotem, pokonać 2 dłuższe trasy autokarem, odbyć 1 przeprawę promową.
Na to wszystko składa się 3300 pokonanych km, oraz komunikacja miejska: tramwaje, autobusy, trolejbus, pociągi, a także zwiedzanie atrakcyjnych miejsc, zabytków, długie spacery, krótki sen i mnóstwo wspomnień :-)
Jak w skrócie wyglądała ta podróż obrazuje poniższa mapka
Autor:
kriss
o
10:00 AM
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Dania,
Estonia,
Europa,
EuroTrip,
Finlandia,
Kopenhaga,
Litwa,
Lotwa,
Malmo,
podsumowanie,
Ryga,
Szwecja,
Tallinn,
UNESCO,
Wilno
Lokalizacja:
Europa
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)

