poniedziałek, 1 września 2014

Plan podróży 2014 - Październik & Listopad


 W podsumowaniu w pierwszą rocznicę powstania mojego bloga napisałem, "że do 50 flag już niedużo brakuje i lepiej ta liczba wygląda" (link). Cały czas jestem tego zdania, co więcej postanowiłem nie tylko dołożyć te brakujące flagi, ale również "zdobyć" kolejny kontynent (licząc kraje powierzchniowo jego większą część). Ameryka Południowa zajmuje 17 840 000 km² na której leży 13 państw: Argentyna, Boliwia, Brazylia, Chile, Ekwador, Gujana, Kolumbia, Paragwaj, Peru, Surinam, Urugwaj, Wenezuela, Trynidad i Tobago oraz dwa terytoria zależne: Gujana Francuska należąca do Francji i brytyjskie Falklandy. W blisko miesięcznej podróży chcę odwiedzić siedem z tych krajów. Głównym punktem mojej wyprawy jest: Pomnik Chrystusa Odkupiciela, znajdujący się w Rio de Janeiro (Brazylia) na szczycie granitowego wzniesienia Corcovado o wysokości 710 metrów. Statua mierzy 30 metrów wysokości i jest postawiona na 8 metrowym cokole. Głowa ma 3,5 metra wysokości, a odległość między końcami palców rąk wynosi aż 28 metrów. Po wykonaniu trzeciej z kolei instalacji oświetlenia pomnika w 50 rocznicę budowy w roku 1981 jego włączenia dokonał papież Jan Paweł II. Niewątpliwie to niekwestionowany symbol Rio de Janeiro i znajduje się pierwszy na mojej liście marzeń. Bogactwo Ameryki Południowej powoduje, że na liście znajduje się jeszcze kilka innych pozycji, choć zapewne jestem świadomy, że nie uda mi się ogarnąć wszystkiego.



Ale  Brazylia to nie jedyny kraj do którego się wybieram w Ameryce Południowej. To również na pewno Argentyna, Boliwia i Chile.  



Mam również w planach zahaczenie na krótko o Paragwaj, Peru i Urugwaj. Czy uda się zrealizować taki plan, czas pokaże, nie wszystko dopięte na ostatni guzik. Zresztą nie jestem pewien czy w tej części świata to możliwe :-). Tymczasem planuje, wyszukuje przydatne informacje i uzupełniam wiedzę o miejscach gdzie się wybieram. 


 Poglądowa mapa zaplanowanych połączeń lotniczych. Poniższą tabelę natomiast czytamy w kolejności od dołu.


Przed wylotem na amerykański kontynent zaplanowałem krótką wizytę w małym kraju, w którym jeszcze nie byłem. Andora, a właściwie Księstwo Andory - małe państwo w Pirenajach graniczące od północy z Francją, a od południa z Hiszpanią. Moja baza wypadowa to Barcelona, która chętnie przy okazji odwiedzę ponownie. Po Pirenejach przenoszę się tam, gdzie znajdują się Andy (najdłuższy łańcuch górski na Ziemi, bowiem ciągnie się na przestrzeni ponad 7 tyś. km).  

Chciałbym także wspomnieć, że po raz pierwszy zdecydowałem się organizować akcję Pocztówka z podróży (dokładniej South America - Pocztówka z podróży) do której bardzo serdecznie zapraszam. Odżałuj parę groszy i spraw przyjemność Sobie, a przy okazji innym, tym którzy bez pomocy takich ludzi jak TY nigdy nie zrealizują swoich czasem całkiem przyziemnych marzeń, ani też nie zobaczą tego co ma do zaoferowania Nasz Świat. Szczegóły pod adresem: http://mojeflagi.blogspot.com/2014/09/south-america-pocztowka-z-podrozy.html#links (link).  


W poście wykorzystano tabele poglądowe z http://pl.wikipedia.org/wiki/Ameryka_Południowa (link), a mapkę z flagami z http://www.wyjazdydlafirm.pl/Ameryka-Poludniowa-wyjazdy-dla-firm (link)