Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2025

Kraków (Polska) 2025' WAWEL - Skarbiec Koronny

W tym dniu została ostatnia część do zaprezentowania pośród wszystkich Krakowskich atrakcji zwiedzonych na Wawelu - Skarbiec Koronny. Nie jest on dostępny w ramach "Bezpłatny Listopad 2025", a zatem kupiłem bilet i ukazuje co skrywa. Wystawa jest stosunkowo niewielka, ale prezentowane przedmioty to prawdziwe dzieła sztuki. 

Kraków (Polska) 2025' WAWEL - Zamek I - Prywatne Apartamenty Królewskie z Gabinetem porcelany, Wawel Odzyskany


Po obejrzeniu darmowej atrakcji "Zamek II" w ramach "Bezpłatny Listopad 2025" przyszła kolej na wykupioną część "Zamek I" wraz z odrębne położoną wystawą "Wawel Odzyskany". Obejmująca "Prywatne Apartamenty Królewskie z Gabinetem Porcelany" to atrakcyjne zbiory, które trzeba zobaczyć.    

Kraków (Polska) 2025' WAWEL - Zamek II - Obejmuje całe drugie piętro Zamku: Reprezentacyjne Komnaty Królewskie, Namioty Tureckie


Po bardzo owocnym październikowym zwiedzaniu Warszawy, pomyślałem, że zanim wylecę gdzieś dalej przy okazji zwiedzę Zamek Królewski na Wawelu w Krakowie. Okazja się nadarzyła, bo z jednej strony mamy akcję "Bezpłatny Listopad 2025" (darmowego zwiedzania niektórych zabytków), a z drugiej jutro lecę do Sofii w Bułgarii. 

poniedziałek, 30 czerwca 2025

Como (Włochy) 2025' Piękno Włoch - Como

Zamek Baradello
to w planach nr 1 do odwiedzenia w Lombardii miejscowości Como we Włoszech. Miasto leży nad jeziorem o takiej samej nazwie (nazywany również Lago di Como). Urodził się i zmarł tu również znany fizyk, wynalazca prototypu późniejszej baterii - Alessandro Volta. Dotarłem to z urokliwej miejscowości Genua, która jest prawdziwą perełką na mapie Italii. Zielone serce Como (Parco Spina Verde) znajduje się w niedalekiej odległości od Mediolanu a także granicy ze Szwajcarią. To park, którego nazwa pochodzi od wzniesienia, na którym rozciąga się park Spina Verde (zielony cień) i znajduje się wspomniany Baradello Castle. Został on częściowo zburzony przez hiszpańskich najeźdźców. 

sobota, 28 czerwca 2025

Genua (Włochy) 2025' Piękno Włoch - Genua

Genua (wł. Genova) to szóste co do wielkości miasto Włoch położone nad Morzem Śródziemnym. Nazwa wiąże się z języka łacińskiego genu (kolano), i nawiązuje do położenia Genui w najbardziej na północ wysuniętym punkcie wybrzeża Morza Śródziemnego, czyli krótko mówiąc, tam gdzie linia brzegowa zakręca. Miasto posiada port morski, notabene największy w całych Włoszech. Wybrzeże zaś skrywa XII wieczną latarnie morską (Lanterna di Genova). Warto zauważyć, że to druga najstarsza latarnia morską na świecie i druga co do wysokości (najwyższa) tradycyjna latarnia w Europie. 

Obecna konstrukcja jest wynikiem zmian konstrukcyjnych jeszcze z roku 1543. Latarnia ma 77m wysokości, a położona jest bardzo malowniczo na 40 metrowej skale. Na szycie dolnej partii wieży w roku 1340 namalowano powyższy herb Genui. Mam nadzieję, że to wystarczy, aby zachęcić do odwiedzenia tego miejsca.

piątek, 9 maja 2025

Triest (Włochy) 2025' - Piękno Włoch. W mieście Triest

Triest (Włochy) myślałem, że po przepięknym zamku (Miramare Castle) będzie ciężko coś znaleźć, co zapewni podobne odczucia podczas zwiedzania. Delikatnie rzecz ujmując myliłem się. Swoim bardzo zróżnicowanym położeniem miasto wygląda wyjątkowo interesująco. Triest ma okazałe architektonicznie zróżnicowane budynki z dodatkowymi wymyślnymi wykończeniami położone na różnych wysokościach. 
Generalnie wygląd dolnej części miasta wydaje się odzwierciedleniem czasów austriackich, ale kiedy udajemy się w górę na Wzgórze San Giusto odkrywa przed nami bardzo ciekawe, piękne i niezwykle interesujące zabytki z czasów starożytnych i średniowiecza. Używając nieco uproszczenia można powiedzieć, że historyczne atrakcje pną się w górne części miasta. Jest tam wiele zieleńców, skwerów i miejsc gdzie można odpocząć zarówno w cieniu jak i słońcu podziwiając Piękno Włoch.

czwartek, 8 maja 2025

Miramare (Włochy) 2025' - Piękno Włoch - Miramare Zamek i Port


Triest
to portowe miasto leżące nad morzem Adriatyckim w północno-wschodnich Włoszech. 
Zanim jednak dotarłem do celu odwiedziłem Miramare Castle (nazwę zamku tłumaczy się dość często jako "widok na morze"). 

Zamek ten posiada rozległy klif i nadmorski park o powierzchni ok. 22 hektarów, a został wzniesiony w latach 1856-1860 dla austriackiego arcyksięcia Ferdynanda Maksymiliana i jego żony. Sam Maksymilian I przeżył zaledwie 35 lat, a zmarł w Meksyku w roku 1867 co ciekawe po 3 letnich rządach jako cesarz Meksyku

W owym czasie uważano, że ustanowienie monarchii, z przywódcą posiadającym wypróbowaną i prawdziwą europejską linię krwi, może przynieść rozdartemu sporami narodowi tak bardzo potrzebną stabilność. 
Jednakże w wyniku destabilizacji jego rządów przez siły liberalne pod przywództwem jego politycznego przeciwnika Benito Juareza został stracony wraz ze swoimi dwoma generałami. Ostatecznie jego ciało zostało sprowadzone do Austrii i do dziś spoczywa w cesarskiej krypcie we Wiedniu. 

piątek, 13 października 2017

Urquhart Castle - Loch Ness (1 of 2) - Zamki Szkocji

Znalazłem kolejną okazję, aby rzucić okiem na wciąż nieodkrytą przeze mnie Szkocję. Tym razem wybrałem się do Inverness, aby między innymi zobaczyć tajemnicze jezioro Loch Ness i znajdujący się nad jego brzegiem zamek – Urquhart Castle

Inverness Castle i Inverness (2 of 2) - Zamki Szkocji


Po powrocie z Urquhart Castle zajrzałem do Inverness Museum and Art Gallery. Będąc poprzednio w Inverness nie zdążyłem tego miejsca odwiedzić, zdaje się byłem w sobotę i wcześniej zamykali. Wprawdzie zostało mi tylko ok. 30 min. (bo na tygodniu zamykają o 17:00), ale zupełnie wystarczyło, aby z grubsza ogarnąć co kryje to miejsce. Szału nie ma, muzeum nie jest jakieś duże, ale na pewno warto zajrzeć, wstęp bezpłatny.

piątek, 29 września 2017

Dunnottar Castle (Stonehaven) - Zamki Szkocji


Od dłuższego czasu swoje myśli (między innymi) kieruje na atrakcje, które z racji aktualnego zamieszkania są w zasięgu moich możliwości, w zasadzie "na wyciągnięcie ręki". Potrzeba tylko trochę chęci (których na szczęście póki co mi nie brakuje) i czasu, aby można podziwiać to co tajemnicza Szkocja ma do zaoferowania najlepszego. 

niedziela, 16 marca 2014

Podgorica (Czarnogóra) - Montenegro na jeden dzień - Marzec 2014'




Czarnogóra - leży na wybrzeżu Morza Adriatyckiego i graniczy z Serbią, Kosowem, Chorwacją, Bośnią i Hercegowiną oraz Albanią. Właśnie z Tirany w Albanii przedostaje się do jej stolicy.
Podgorica swoją wielkością nie powala, a nieliczne "atrakcje" jakie tam możemy spotkać można spokojnie obejść w jeden dzień (mnie zajęło 3 godziny, być może coś mi umknęło). Taki też pobyt zaplanowałem w tym mieście. Nocleg w Montenegro Hostel Podgorica (link) to koszt 6 EUR. Tanio, czysto, blisko dworca autobusowego, z którego będę wyruszał dalej zmierzając do Sarajewa w Bośni i Hercegowinie.


Jednak zanim dotarłem do Podgoricy "zafundowałem sobie" po drodze małą wycieczkę krajoznawczą. Autobusy do Podgoricy z Tirany wyruszają z pod budynku "Logos" Uniwersytet usytuowanego na drodze wylotowej do Shkodër (Albania), gdzie można się przesiąść, aby dalej dostać się do Podgoricy, raczej chyba taxi, bo busów na tej trasie nie widziałem. Pierwszy kurs do Shkodër startuje o godz. 7:00, odległość do pokonania to 95 km, a koszt to 300 LEK. Wybierając się na ten kurs nie uwzględniłem zmiany czasu (godzina do tyłu), która nastąpiła po przylocie z Turcji. W samej Tiranie tego nawet nie zauważyłem, bo nigdzie na konkretną godzinę się nie wybierałem. Zresztą odkryłem to dopiero w Podgoricy, kiedy szykowałem się na wyjazd do Bośni i Hercegowiny :-).
Stąd, przybyłem na przystanek pod uniwersytet nie z 30 min zapasem czasu a z 1,5 h. Tak na oko coś mi nie grało, bo było zbyt pusto, no i nikogo chętnego do podroży. Widok turysty z bagażem powoduje, że Albańczycy chętnie zabierają "na okazję" (oczywiście nie za darmo). Najlepiej się umówić na konkretną kwotę, bo o ile od tubylców biorą ile da, to przy obcokrajowcach otwiera im się wyobraźnia i palce zamiast np. 3 stówek pokazują pięć. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Trzech kolejnych kierowców za podwiezienie zażyczyło sobie 500 LEK. Ostatecznie skorzystałem z kolejnego auta, którego kierowca zadowolił się kwotą 400 LEK (12 PLN) przygotowaną wcześniej co znacznie ułatwia komunikację.

Po drodze nieustannie ciągnie się pasmo górskie, które o poranku przy wschodzącym słońcu wygląda przepięknie wprowadzając w pozytywny nastój. Sam wjazd do Szkodry (Shkodër) pobudził u mnie potrzebę robienia fotek, bo na zboczu góry przy wjeździe do miasta po drodze zobaczyłem fajnie wyglądający zamek. Widząc łatwość z jaką podróżuje się po tych terenach postanowiłem wrócić w to miejsce i oglądnąć zamek z bliska, bowiem do Podgoricy mam tylko ok 65 km, wyszedłem z założenia, że jakoś się dostanę, zwłaszcza że jest rano.

Skorzystałem z jedynej taxi jak stała na rondzie, na którym wysadził mnie kierowca. Taxi okazała się bardzo leciwym Audi, podobnie jak kierowca. "Taksiarz" zażyczył sobie za kurs do stolicy Czarnogóry 10 EUR, a ja zgodziłem się jednak z zastrzeżeniem, że wrócimy się na obrzeża miasta oglądnąć zamek. Tak też się stało i po paru minutach moje oczy ujrzały względnie z bliska budowle. Niestety zamknięta na 3 spusty (poza sezonem). W sezonie wstęp 200 LEK jak informuje napis na bramie, pod którą mimo zakazu wjechał mój kierowca. Tu zatankował (wlał pół butelki benzyny, która woził w bagażniku). Zapaliła mi się wówczas czerwona lampka jak on dojedzie na tych oparach do Podgoricy ?  Czułem, że coś kombinuje.

Nie chciałem patrzeć jak będzie cofał na tej wąskiej ścieżce i ze skarpy zszedłem na piechotę, ale ku mojemu zdziwieniu auto zjechało przodem (jak on tam zawrócił nie mam pojęcia). Za kierownicą sobie radził :-), tzn bez uszczerbku na zdrowiu łamał wszelkie zasady ruchu drogowego (jakie przy najmniej u nas obowiązują). Ale podróż nie trwała długo. Po drugiej stronie miasta, gdzie znajdowało się sporo taksówek oznajmił, że tutaj mogę się przesiąść w koleją taksi i dojadę do celu. Dobry żart bo jeszcze chciał pełną ustaloną kwotę. Dostał 3 USD i 200 LEK (jako napiwek, bo mi zbywały). Uznałem, że to i tak dużo jak na te parę km.